28. 09. 2011

Grillowane frykadelki

Jeżeli jeszcze raz usłyszę w TV, że Nauczyciele pracują średnio 3 godziny dziennie, to mnie chyba coś trafi! W większości przypadków, zwykły Nauczyciel wstaje codziennie ok. 6tej. Myje się, ubiera i jak zdąży,...

Read More →
25. 09. 2011

Karkówka w winie z czarnymi oliwkami

Wczoraj był mój idealny dzień… Przyjechała do nas moja mama i pół dnia spędziłam z nią w centrum handlowym…   Wydałyśmy masę kasy na buty, ubrania i inne pierdoły… Łaziłyśmy tak kilka godzin i...

Read More →
25. 09. 2011

Farfalle z owocami morza

Deszczowy piątek… Za oknami niewesoło… Ale nawet taka pogoda nie popsuje nam humoru w najlepszy dzień tygodnia!   Zapodałam dziś na talerz (jedynie sobie, bo Tomek nie lubi ‚robaków’) owoce morza z kokardkami...

Read More →
25. 09. 2011

Żółta tarta z owocami leśnymi

Przepis ten dedykuję wszystkim osobom, które dzisiaj rozpoczęły kolejny rok szkolny!!!   Nauczycielom życzę przede wszystkim cierpliwości, energii i jak najmniej papierkowej roboty, a uczniom- samych sukcesów i najlepszych nauczycieli pod słońcem!  ...

Read More →
25. 09. 2011

Pikantne leczo

Od trzech dni siedzimy w domu i nie możemy sobie znaleźć miejsca… Wczoraj i dzisiaj mieliśmy rozkuwane sufity, bo deweleper nam spierniczył mieszkanie i musieliśmy się użerać z kurzem i pyłem. Po sprzątaniu...

Read More →
25. 09. 2011

Pizza z niebieskim serem

Do tej pory pamiętam jej smak. Pierwszej w moim życiu prawdziwej włoskiej pizzy.   Razem z rodzicami pojechaliśmy do Włoch i zwiedzaliśmy Krzywą Wieżę w Pizie. Poszliśmy do wytwornej restauracji, siedzieliśmy przy pięknie...

Read More →
25. 09. 2011

Orzechowa granola z melonem

Zrobiłam sobie dziś dobrze:-) Smacznie, zdrowo i pożywnie. Zafundowałam sobie bowiem przepiękną pobudkę. Wstałam rano, no… ciut później niż rano, wyszłam z Rudzielcem na spacer (bo Tomka nie ma i na mnie spadł...

Read More →
25. 09. 2011

Ciasto czekoladowo- limonkowe

  Pojechaliśmy na kilka dni do Bolesławca, do dziadków Tomka. Jechaliśmy tam ze świadomością, że będą na nas czekać przepyszne smakołyki i niesamowicie obfite obiady, ale oczywiście też chcieliśmy przytargać coś dobrego ze...

Read More →
25. 09. 2011

Świnki w pierzynkach

Przez ostatni tydzień siedzieliśmy w domu. Mieliśmy przerwę w wyjazdach i, nie ukrywam, troszku było nudno… Wstawaliśmy około 8mej bo Ruda, nasz mikser lubuski, wołała siku i trzeba z nią było wyleźć na...

Read More →
Pages:1234567»

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie