Sernik z migdałami

On 22 września 2011 by a dupa rośnie

Jakiś czas temu byłam na babskim spotkaniu u Dorotki, która dopiero co urodziła synka Bartusia. Wchodzimy do pokoju, patrzymy… a tam stół suto zastawiony samymi pysznościami… Nasunęło mi się tylko jedno pytanie: kiedy Dorotka zdążyła to wszystko zrobić??

Oniemiałam, kiedy spróbowałam tego pysznego sernika… taki delikatniusi, rozpływał się w ustach. Pomyślałam sobie, że skoro tak zapracowana młoda mamuśka miała czas na upichcenie tego cudeńka, to nie może to być aż takie trudne, i nawet ja sobie z tym poradzę:-)

No i moi drodzy… upiekłam po raz pierwszy w życiu swój prawdziwy sernik! Nie z torebki:)

Dzięki Dorotko!

Składniki:

  • 15 dag margaryny
  • 7 jajek
  • 2 szklanki cukru
  • 2 szklanki mąki wrocławskiej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 kg śmietankowego serka w wiaderku
  • 2 budynie śmietankowe
  • 3 szklanki mleka
  • pół szklanki oleju
  • płatki migdałów

Spód ciasta:

Margarynę, 1 jajko, pół szklanki cukru, 2 szklanki mąki i 2 łyżeczki proszku do pieczenia zagniatamy porządnie i rozkładamy na blaszce wyłożonej papierem tak cieńko, jak to tylko możliwe.

Masa:

2 całe jajka i 4 żółtka (białka zostawiamy na później- ja nie doczytałam i je wywaliłam:-) ucieramy ze szklanką cukru. Następnie stopniowo dodajemy serek, mleko, budynie i olej, cały czas mieszając mixerem. Gotową, dość płynną masę wylewamy na ciasto.

Całość wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 150 stopni z termoobiegiem.

Sernik pieczemy przez godzinę, zerkając od czasu do czasu czy nic nam się nie jara. Po godzince, z   pozostałych białek i połowy szklanki cukru ubijamy pianę. Wyciągamy blachę (nie przejmować się, że ciasto wygląda jak surowe i dygocze się. TAK MA BYĆ:-) i rozkładamy pianę na całe ciacho. Pieczemy kilka minut, a po wyjęciu podsypujemy uprażonymi migdałami.

Niestety ciasto nadaje się do zjedzenia dopiero po kilku godzinach… Ale my przyspieszyliśmy odrobinkę ten proces, zanosząc ciasto na balkon zimową porą;p

Po upieczeniu ciasto odstawić na szafkę, i po niedługim czasie powinny pojawić się krople rosy (beza na wierzchu nie może być chrupiąca).

Kasia

3 komentarze to “Sernik z migdałami”

  • Ilona

    Zrobiłam 🙂 Jest pyszny, taki delikatny! Palce lizać 🙂 A zawsze bałam się zabrać za sernik z rosą. Pozdrawiam 🙂

Trackbacks & Pings

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    • Chińska sałatka ze szparagów

      Odkąd pamiętam, zawsze uwielbiałam szparagi. Mama dosyć często je przyrządzała i cieszyłyśmy się, że tata...

    • Lody truskawkowo-jogurtowe

      W końcu nastały jakieś cieplejsze dni. Mam nadzieję, że temperatura się już...

    • Makiełki

      Wigilijny poranek. W zasadzie wszystkie potrawy są już przygotowane. Pozostały jedynie te,...

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie