Sernik z toffi i bananami

On 25 września 2011 by a dupa rośnie

Nadszedł ten dłuuuuugo oczekiwany dzień. Urodziny Tomka. I skoro już nauczyliśmy się w miarę porządnie piec i gotować, postanowiliśmy iść za ciosem i sklecić coś swojego. Padło na ciacho z toffi i bananami Nigelli. Ja uwielbiam toffi, Tomek lubi banany, więc połączenie idealne!

W sumie to były dość niespotykane urodziny, bo nie było świeczek (zapomniałam kupić:-) , nie było tortu tylko sernik, a zamiast kolorowych kwiatków, dostał od mamy…. ziółka:-)bazylia…mięta…tymianek… CZAD!

 

Podane proporcje są na tortownicę o średnicy 23cm. My użyliśmy 21 cm, ponieważ większa tortownica nie zmieściła się nam do blachy.

 

Składniki na spód:

 

  • 250 g pełnoziarnistych herbatników (użyliśmy ciastek holdenderskich Digestive z czekoladą)
  • 75 g niesolonego masła o temp. pokojowej

Składniki na masę:

 

  • 4 przejrzałe banany
  • 60 ml soku z cytryny
  • 700 g serka śmietankowego o temp. pokojowej
  • 6 jajek
  • 150 g jasnego cukru trzcinowego (nasz wyglądał na ciemny:-)

Składniki na sos:

 

  •  100 g niesolonego masła o temp. pokojowej
  • 125 ml jasnego syropu melasowego (golden syrup) – my użyliśmy syropu klonowego
  • 75 g jasnego cukru trzcinowego

 

 

Tortownicę należy porządnie!! owinąć sreberkiem, tak aby w trakcie kąpieli wodnej woda nie dostała się do sernika.

 

Piekarnik rozgrzewamy do 170 stopni z termoobiegiem oraz gotujemy pełen czajnik wody.

 

Ciasteczka trzeba zmiksować razem z masłem i wyłożyć nimi dno tortownicy, po czym schować do lodówki na parę minut.

 

W mieseczce rozgniatamy widelcem banany i dodajemy do nich sok z cytryny. Miazgę odstawiamy na bok.

 

Miksujemy serek śmietankowy z jajkami i cukrem. Na koniec należy dorzucić banany z sokiem i miksować, aż do uzyskania gładkiej masy.

 

Z lodówki wyjmujemy tortownicę i wlewamy do niej masę serową.

 

Blaszkę z tortownicą wstawiamy do piekarnika i wlewamy wrzątek do blachy, tak aby sięgał do połowy wysokości tortownicy.

 

Ciasto pieczemy przez około godzinkę. Pod koniec pieczenia należy zerkać od czasu do czasu na ciasto, żeby zobaczyć, czy nam się góra nie jara:-)

 

Upieczone ciasto wyjmujemy z piekarnika. Po chwili należy wypakować ciacho z tortownicy i ściągnąć sreberka. Po ostygnięciu sernik wkładamy do lodówki na całą noc.

 

 

Jeśli chodzi o sos, to można go zrobić dzień wcześniej, ale przed podaniem należy go podgrzać w mikrofali żeby się upłynnił.

 

W rondelku podgrzewamy masło z syropem i cukrem, i w momencie kiedy zacznie bulgotać, gotować go jeszcze przez minutkę lub dwie. Ciepłym sosem polewamy każdą porcję, lub cały tort jeśli mamy pewność, że za chwilę zostanie wchłonięty.

 

Nie proponujemy polewać sernika sosem i odkładać go do lodówki, bo sos wsiąknie w ciacho i nie będzie już takiego uroku.

 

Sernik dekorujemy wiórkami czekolady.

 

Kasia i Tomek

Trackbacks & Pings

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie