29. 11. 2011

Pierogi ruskie

Marzeniem mojego Tomka, kiedy był jeszcze kawalerem, było mieć żonę, która mu będzie robić pierogi i uszka na święta… „Twoje niedoczekanie!” Myślałam sobie przez kilka lat, nawet już jako jego żona… Aż tu...

Read More →
27. 11. 2011

Creme brulee

  To był długo wyczekiwany dzień. Nadszedł piątek. Ulubiony dzień tygodnia… A po południu, zamiast odpoczywać jak każdy normalny człowiek, trzeba było chatę posprzątać, bo był lekki ‚nieogar’.  Spodziewaliśmy się gości z Głogowa-...

Read More →
26. 11. 2011

Krabowe ciasteczka

  Ja to jestem dziwna. W tygodniu muszę wstawać przed 6tą, a kiedy już mogę się porządnie wyspać,  to budzę się z samego rana. I planuję swój dzień: Może jakieś porządki zrobić? Gdzieś...

Read More →
19. 11. 2011

Bułki na jogurcie

Mój Tomasz rozpoczął studia. W Toruniu. Trochę to daleko z uwagi na fakt, że mieszkamy w Zielonej Górze… Co tydzień (nieraz co dwa) jeździ ponad 4 godziny w jedną stronę. Żeby mu ten...

Read More →
17. 11. 2011

Gruszkowe ciasto muśnięte nalewką

Po raz pierwszy zobaczyłam GO w telewizji. Od razu przykuł moją uwagę…. Miał w sobie coś niesamowicie tajemniczego. Wydawał się wówczas być bardzo niedostępny.  Kilka lat później zobaczyłam GO z bliska. Był na...

Read More →
12. 11. 2011

Wafelki

Spędziliśmy bardzo fajny weekend u moich rodziców nad jeziorem.  Nad jezioro co prawda nie doszliśmy, ale towarzyszyła nam mega dobra muzyka, ciepła atmosfera i rewelacyjne jedzonko. Oprócz rogali marcińskich (póki co- kupnych, ale...

Read More →
01. 11. 2011

Upierdliwe racuchy

-„Mamo… kiedy w końcu dasz mi przepis na racuszki z jabłkami???” -„Mamo, mogłabyś mi wysłać mejlem ten przepis?” -„Mamuś, no…..” -„Jeżeli nam go nie wyślesz w najbliższym czasie, redakcja Dupy poleci Ci po...

Read More →

    • Uszy w majonezie

        Po raz pierwszy zjedliśmy tą sałatkę tydzień temu na imieninach mamy...


    • Książka ‚Kipi kasza’ zachwyca już od pierwszego spojrzenia i wstępnego przekartkownia: -duży...

    • Surówka z czerwonej kapusty

      Ostatnio zamarzył mi się schaboszczak. A jak zobaczyłam małe, cudne główki czerwonej...

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie