Podsumowanie pierwszego roku!

On 6 lutego 2012 by a dupa rośnie

Przeglądając przed chwilą wszystkie nasze Dupiaste przepisy doszłam do wniosku, że zrobiliśmy naprawdę mega postęp jeśli chodzi o kucharzenie…

Pamiętam jeszcze jak moja mama uczyła mnie jak się gotuje makaron, smaży kotlety mielone i jak zrobić jakąś podstawową sałatkę.  I szczerze powiem nigdy mnie do kuchni nie ciągnęło. Będąc na studiach wystarczały mi słoikowe obiady, jakieś tanie mrożonki ze sklepu i  nie przyszło do głowy, żeby tak usiąść i wykombinować coś samemu.

Wszystko się zmieniło dokładnie rok temu. Postanowiłam nauczyć się piec i gotować.

Do zabawy przyłączył się mój Tomek, no i razem powoli, małymi kroczkami nauczyliśmy się robić przepyszne rzeczy! Najpierw zaczęliśmy od tych łatwiejszych przepisów, które kiedyś tam wcześniej robiliśmy, żeby stopniowo podwyższać sobie poprzeczkę.

Zakładając tego bloga nie mieliśmy pojęcia, że nasza Dupcia, aż  tak się rozwinie i nabierze całkiem ładnych rozmiarów (p.s. póki co, nasze są jeszcze w normalnych rozmiarach:-)

Do tej pory zamieściliśmy równo 100 przepisów. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, jednak nie ukrywam…najwięcej jest słodkości;p

Na dzień dzisiejszy Dupcia może się pochwalić 1695 facebookowymi lubisiami, a na stronę (zarówno starą jak i nową) weszło ponad 46 tysięcy internautów!!!

Nawiązałam też małą współpracę z serwisem Sposób na wszystko, no i najważniejsze wydarzenie w naszej karierze- o naszej Dupie usłyszał świat!

To tyle, jeśli chodzi o statystyki i chwalenie się. Przejdźmy do jedzenia!:

Dużo rzeczy, które zrobiłam w ciągu roku było dla mnie nowością. Mianowicie: po raz pierwszy w życiu ulepiłam prawdziwe pierogi i uszka, zmieliłam mięso na pieczeń oraz zrobiłam super miękką karkówkę i gołąbki! (nigdy wcześniej nie podjęłam się tych czynności, bo wydawały mi się mega trudne!).

Ponadto, moja kuchnia po raz pierwszy zobaczyła takie oto produkty: korę cynamonu, laskę wanilii, masło klarowane, ciasto filo, orzeszki piniowe, chorizo, cieciorkę, rukolę, kosmicznego kalafiora, melona i owoc granatu. (Parę miesięcy temu to nawet nie wiedziałam gdzie tych produktów w sklepie szukać;p)

Przez ostatni rok nabyliśmy też mnóstwo kuchennego sprzętu, począwszy od foremek, papilotek, misek i miseczek, pojemniczków, itp. itd. oraz co miesiąc (ku uciesze Tomka) regularnie przybywa nam też jakaś nowa pozycja książkowa! Jednak najważniejszym zakupem okazał się nasz kochany Kiciuś (tzn. KitchenAid), bez którego nie wyobrażam już sobie dalszej pracy!

Przeglądając blogi kulinarne zrozumiałam jak wiele produktów można samemu wykonać w domu, często przy tym oszczędzając trochę grosza. (No i przy okazji wiemy co tak naprawdę jemy!) Do tej pory zmajstrowaliśmy parę rewelacyjnych smakołyków wykonanych domowym sposobem, np: granolę, cappucino, cukier waniliowy, lemon curd, dżem rozgrzewający czy ekstrakt waniliowy. Wszystkie po kolei okazały się strzałem w dziesiątkę!

Jednym z większych hiciorów okazały się też ciasteczka, takie jak: ciasteczka z dziurkąowsiane florentynkimaczane ciasteczka, czekoladowe z maszynki, krabowe ciasteczka czy ciasteczka orzechowe (my naprawdę lubimy ciasteczka).

Nie pogardziliśmy też super pysznymi ciastami i deserami, które gościły na naszym stole więcej niż jeden raz!: czekoladowy chillout, weneckie ciasto marchewkowe, żółta tarta, ciasto czekoladowo- limonkowe, cranachan z musli, sernik z toffi i bananami, tarta pomarańczowa, malinowy trifle, sernik z migdałami, sernik z Toblerone, tiramisu oraz beznadziejne pączki.

Byłam w szoku, kiedy dowiedziałam się jak łatwo jest upiec bułeczki. Póki co umiem robić dwa rodzaje, tj. nocne bułeczki i bułki na jogurcie, ale wkrótce na pewno poszerzę swoje umiejętności:-)

Nauczyliśmy się też robić super smaczne zupy, takie jak: zupa z groszku, krem z dyni i krem brokułowy z wysepką!

Tomek natomiast opanował mistrzostwo w wymyślaniu drinków, takich jak: pina colada, górska rosa, zielony, ekologiczny i Holland-Drive.

Hitem sezonu okazała się też pizza,  pasta z orzechami włoskimisajgonki i makaron z wędzonym łososiem.

Wszystkie inne nasze przepisy są jak najbardziej zjadliwe, ale jest ich chyba za dużo żeby o wszystkich tu wspomnieć, bo byście mi zasnęli czytając o nich;p

Na zakończenie chciałabym Wam wszystkim podziękować. Gdyby nie to, że dostaję od Was liczne infomacje, że podoba się Wam to co robimy, Dupcia raczej długo by nie pociągnęła… Siedzielibyśmy sobie po cichutku w domu, majstrowalibyśmy te wszystkie delicje, i nikt by o nas nie usłyszał….

Cieszy mnie to, że ktoś te nasze wpisy czyta, komentuje i od czasu do czasu skorzysta z Dupiastych przepisów.

Jeszcze raz- Wielkie Dzięki!!!

Kasia (no i Tomek:-)

2 komentarze to “Podsumowanie pierwszego roku!”

  • stokrotka

    Kasiu (no i Tomku)! Z okazji Waszej rocznicy życzę Wam z całego serca abyście cały czas się rozwijali (oczywiście mam na myśli Wasz bloog a nie Wasze siedzenia). Abyście zasypywali nas tak jak to czynicie do tej pory super przepisami, które poza tym, że są atrakcyjne, pyszne, a co najważniejsze niezbyt skomplikowane (poza małymi wyjątkami), co w dzisiejszym, zabieganym świecie jest bardzo istotne! Urocze są także Kasiu Twoje historyjki, które przybliżają nam wszystkim Twoją bardzo sympatyczną, radosną osobę, która optymistycznie patrzy na nie zawsze przecież przyjazny świat! Na coraz większą pochwałę zasługują Wasze zdjęcia, które są coraz bardziej profesjonalne i są tak bardzo sugestywne, że aż dziwi, że niemożliwym jest fakt, że siedząc przed monitorem nie można nagarnąć łyżeczką czy też widelczykiem jakowychś smakołyków…. Proszę popracujcie nad tym aby stało się to możliwe…..Życzę Wam wielu bardzo radosnych rocznic! Bawcie się przy tym dobrze, a my będziemy się bawić razem z Wami!!!

  • h.ania

    Moja Droga!!!
    ciesze sie bardzo z Waszego sukcesu i GRATULUJE!! oby tak dalej! czekam na koleje przepisy i Twoje do nich komentarze, bo nie ukrywam, ze rowniez dla nich zagladam do Was. buziaki i POWODZENIA!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie