Grissini

On 2 sierpnia 2012 by a dupa rośnie

 

Ostatnio zauważyłam, że panuje moda na grissini;p Pojawiły się na kilku blogach kulinarnych, więc postanowiłam również je przygotować.

Czasami zdarzało się, że kupowaliśmy grissini w sklepie, ale chyba już nie będziemy. W domowej wersji są smaczniejsze, no i można pobawić się ich smakiem. Dużo czasu zabiera co prawda przygotowanie ruloników, więc przydałaby się jeszcze jedna osoba do pomocy, ale samemu też można spokojnie dać radę (jestem tego żywym przykładem, hihi).

Dzisiaj jest strasznie gorąco, więc chłodzimy się jabłkowym Somersby i podjadamy te paluszki. Narobiłam ich tyle, że chyba jeszcze do jutra starczą:-)

 

Składniki:

  • 350g mąki pszennej
  • 50 ml oliwy+ do smarowania
  • 200ml ciepłej wody
  • 2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 10-15g świeżych drożdży (zamiast świeżych użyłam 4g suszonych)
  • zioła i przyprawy: oregano, pieprz ziołowy, sól prowansalska, zioła prowansalskie, papryka słodka i czerwona, pietruszka, bazylia

Wszystkie powyższe składniki trzeba ze sobą dokładnie zagnieść i uformować z nich kulę. Ciasto należy zostawić w misce pod przykryciem i odstawić do jakiegoś ciepłego miejsca na godzinę. Ja swoje ciasto przykryłam ręcznikiem kuchennym i kocem.

Po godzinie, kiedy ciasto już podrosło, podzieliłam je na 3 części, żeby mi się potem lepiej wałkowało. Stolnicę oprószyłam maka i porcje ciasta rozwałkowałam na cieńsze płaty. Następnie nożem do krojenia pizzy, odkrawałam paski o szerokości 5mm. Z każdego paska robiłam wałeczek o długości ok 30 cm i układałam na papierze do pieczenia.

Każdy wałek smarowałam oliwą i oprószałam różnymi ziołami i przyprawami. Grissini piekłam w temperaturze 200 stopni przez 12 minut (pod koniec pieczenia trzeba być na baczności, żeby wałeczki się nie zjarały).

(Użyłam też czarnego sezamu do dekoracji, ale niestety cały odpadł;-/)

Przepis na grissini znalazłam tutaj.

Kasia

4 komentarze to “Grissini”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    • Kogel-mogel z kakao

      W każdy poniedziałek Tomi dostaje jaja od szczęśliwych kurek. To, że dostaje...

    • Malinowy kisiel

      Na gorące dni wspaniałym rozwiązaniem może być chłodny, domowy kisiel.Wystarczy odrobina owoców...

    • Sos tatarski

      Wymyśliłam sobie, że na święta Wielkanocne muszę koniecznie zrobić sos tatarski. Taki...

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie