Crêpes

On 8 września 2012 by a dupa rośnie

Po raz pierwszy od tygodnia nie musieliśmy nastawiać sobie budzika. Mieliśmy sobie pospać długo i przyjemnie…

Niestety nie udało się.

Przed 7 rano zadzwonił domofon.

Tomek zerwał się szybko z łóżka, a tam oprócz pana mówiącego, że ma dla nas najświeższą Gazetę Lubuską, dało się usłyszeć w tle słowa innego obudzonego sąsiada: „ty pierniczony cwelu!” (oczywiście w wersji ciut ostrzejszej:-))

Już tłumaczę o co chodzi:

Przez 3 kolejne dni mieszkańcy mają otrzymywać z samego rana, pod drzwi- Gazetę Lubuską. Pomysł na pierwszy rzut oka- rewelacyjny, ale już się boję o jutrzejszy poranek… Ciekawe, którego sąsiada szlag trafi z samego rana;p

A jeśli macie humory ciut lepsze od naszych, proponuję na obiad przepyszne, delikatne i maślane krepsy Julii Child. Naleśniczki pierwsza klasa! W sam raz na sobotni obiad, w trakcie którego możecie poczytać gazetę. Niekoniecznie Lubuską:-)

Składniki:

  • 1 szklanka przesianej mąki pszennej
  • 400ml szklanki zimnego mleka (prosto z lodówki)
  • 2/3 szklanki zimnej wody (godzinę wcześniej włożyłam ja do lodówki)
  • 3 duże jajka
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 3 łyżki stopionego masła plus do smarowania patelni

 

Wszystkie składniki zmiksować na gładką  masę (ja dodatkowo przepuszczam ja przez sitko) i wstawić do lodówki na przynajmniej pół godziny. Dzięki temu, wg Julii, nasze naleśniki będą delikatniejsze.

Małą patelnię (a najlepiej taką specjalną do naleśników- której niestety nie posiadamy) rozgrzać, a następnie natłuścić ją niewielką ilością masła. Kiedy tłuszcz się rozgrzeje, wlać 2-3 łyżki ciasta i rozprowadzić go po całej patelni. Smażyć przez kilka chwil, aż naleśnik przestanie się kleić do patelni i odwrócić go na drugą stronę. I nie ukrywam, początkowo były z tym małe problemy… 🙂

Naleśniki zjedliśmy z dżemem truskawkowym i octem balsamicznym oraz golden syrupem- zwykłym i czekoladowo miętowym.

A ponieważ robiliśmy je z podwójnej porcji, mieliśmy też pyszną kolację:-)

Kasia i Tomek

4 komentarze to “Crêpes”

Trackbacks & Pings

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie