Sernik londyński

On 2 września 2012 by a dupa rośnie

Kiedy parę dni temu piekliśmy sernik, który poszedł ‚na cele dobroczynne’ (czyt. na spotkanie towarzyskie) Tomek zaczął marudzić, że nigdy przenigdy sami dla siebie ciast nie robimy. Zawsze pieczemy je dla kogoś, z jakiejś okazji i zawsze zostaje nam tylko mały kawałeczek.

No to upiekliśmy.

Cała tortownicę sernika.

Tylko dla nas.

Tylko cholera jasna, jutro przyjeżdża do nas mój brat i będziemy go musieli nim poczęstować.

Hihi:-)

<Maniek, pozdrawiamy!>

Składniki na spód:

  • 150 g ciastek digestive
  • 75 g masła, roztopionego

Składniki na masę serową:

  • 600 g kremowego twarożku ( u mnie ‚twaróg aksamitny’, z wiaderka)
  • 150 g cukru pudru
  • 3 duże jajka
  • 3 duże żółtka jajek
  • 1,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 1,5 łyżki soku z cytryny

Polewa:

  • 145 ml kwaśnej śmietany (18%)
  • 1 łyżka cukru pudru
  • pół łyżeczki ekstraktu z wanilii

Na początku, zgodnie z logiką trzeba przygotować spód ciasta. W tym celu należy zblendować ciasteczka i dodać do nich roztopione masło. Wymieszać i włożyć do formy. Nasza ma średnicę 21 cm. Ciasteczka wygładzić łyżką lub ręką. Schować formę do lodówki.

Drugi etap: masa…

Twarożek zmiksować, tak by był leciutki i łyżka po łyżce dodawać cukier puder. Następnie, ciągle miksując dodawać jajka, żółtka, ekstrakt i sok z cytryny. Kiedy już masa będzie jednolita trzeba ją wlać na ciasteczkowy spód.

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.

I teraz zaczyna się zabawa:

Naszą foremkę trzeba opatulić sreberkiem tak, aby po zanurzeniu we wrzątku, woda nie dostała się do sernika. Głupio by było;p Opatuloną formę wkładamy do dużej blaszki i wlewamy do niej wrzątek. (Mniej więcej do połowy wysokości). Blachy wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez 50 minut do momentu, aż dotykając ciacho patyczkiem, będziecie mieli wrażenie że, pojawiła się skorupka.

Po 50 minutach trzeba ubić śmietankę (nie na sztywno), dodać do niej cukier oraz ekstrakt. Kiedy będzie już gładka trzeba wylać ja na ciasto i wyrównać. Wstawić ponownie do piekarnika na 10 minut.

Wyjąć.

Ostudzić.

Na całą noc włożyć do lodówki.

Podawać z samego rana.

Zamiast śniadania;p

(Przepis Nigelli, znaleziony u Dorotuś)

Kasia i Tomek

3 komentarze to “Sernik londyński”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie