Żeglujący drób po azjatycku

On 3 września 2012 by a dupa rośnie

Jestem mega szczęśliwa bo dzisiaj się dowiedziałam, że pojadę na moje upragnione warsztaty kulinarne z Marcinem Budynkiem, aż do Augustowa:-))) Walka była długa i ciężka, a wszystko zaczęło się od mejla 20 maja, kiedy to dostałam  propozycję udziału w konkursie z papierem SAGA. Zgłosiłam się, ale wówczas dostałam ‚tylko’ wyróżnienie. Było mi cholernie przykro, bo strasznie się na ten wyjazd napaliłam. Zaangażowałam wówczas do pomocy całą rodzinę, znajomych i przyjaciół…. .No niestety.. mój przepis otrzymał za mało głosów… :-(.

I jakoś 2 tygodnie temu dowiedziałam się, że jest organizowana DOGRYWKA! Stwierdziłam, że muszę spróbować! No i się udało!!!!

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!JADĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

a wszystko dzięki „żeglującemu drobiu”!

Składniki:

  • 2 łyżki sklarowanego masła
  • 2 piersi z kurczaka
  • suszone liście limonki kaffir
  • listki mięty
  • trawa cytrynowa
  • kawałek czerwonej papryki
  • 1 łyżeczka czarnego sezamu
  • sos sojowy
  • 2 garści mrożonego groszku
  • makaron sojowy
  • sól, pieprz
  • 1 duży arkusz papieru do sajgonek
  • 3 arkusze papieru SAGA do gotowania

Masło należy rozpuścić, a piersi z kurczaka pokroić w niewielkie kawałki.

Mięso zamarynować w liściach mięty i limonki kaffir oraz w trawie cytrynowej. Przykryć folią i na 30 minut włożyć mięso do lodówki.

Arkusz papieru do sajgonek pociąć na paski o dł. 12cm i szer. 4cm.

Piekarnik rozgrzać do 190 stopni.

Z papieru SAGA zrobić 2 łódeczki. Każdą z nich wyłożyć płatami papieru do sajgonek. Wnętrze łódek natłuścić odrobiną masła klarowanego.

Kurczaka popieprzyć. Dodać 2 łyżki sosu sojowego oraz odrobinę masła. Wymieszać.

Mięso wrzucić do łódek, dodać paprykę pociętą w drobną kostkę i oprószyć czarnym sezamem.

Łódki położyć na blaszce do pieczenia i piec przez min. 35 minut.

Z papieru SAGA zrobić sakiewkę, do której wrzucić mrożony groszek i 2 listki limonki.  Sakiewkę wrzucić do wrzątku. Po kilku minutach groszek jest już gotowy. Należy go zblendować z odrobiną rozpuszczonego masła klarowanego, solą i pieprzem.  Przełożyć do rękawa cukierniczego.

Makaron sojowy ugotować wg instrukcji podanej na opakowaniu.

Na talerzu ułożyć łódkę, ozdobić talerz pastą z groszku, który imituje fale oraz makaronem  przypominającym wyspę:-)

Danie podawać z sosem sojowym.

4 komentarze to “Żeglujący drób po azjatycku”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    • Froop

      Zobaczyłam ten deser parę dni temu i cały czas chodził mi po...

    • Pieczeń babci Anieli

        Dnia 29.12.11 o godzinie 18.32 po raz pierwszy w życiu zmieliłam...

    • Sernik z toffi i bananami

      Nadszedł ten dłuuuuugo oczekiwany dzień. Urodziny Tomka. I skoro już nauczyliśmy się...

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie