29. 01. 2013

Lembas

To, że Ten lembas, to nie ten sam chlebek elficki, którym zajadały się niziołki, dowiedziałam się podczas nocnego maratonu Władcy Pierścieni. I chociaż oglądałam te części po kilkanaście razy, nigdy nie patrzyłam na...

Read More →
27. 01. 2013

Chruściki

Oprócz książek kucharskich mam pewien zeszyt. Zeszyt w słodkie babeczki zakupiony chyba w Szkocji. Jest to zeszyt, w którym zapisuję sobie przepisy, które wyczaję gdzieś u znajomych, rodziny czy w telewizji. Spisuję je...

Read More →
26. 01. 2013

Konkurs ‚Blog Roku 2012’

Startuję w konkursie na Bloga Roku i stąd moja prośba: Jeśli podoba Wam się Dupcia i lubicie na nią (do niej:) zaglądać –  po prostu zagłosujcie:-)) Wystarczy wysłać 1 esemeska o treści: D00147...

Read More →
25. 01. 2013

Popapraniec

Ostatnio miałam małą fazę na ciasto z kremem. I już prawie miałam je robić, ale… zamiast tego upiekłam biszkopty. Hihi. Całe szczęście, że szliśmy do mamy Tomka na urodziny. Mamusia upiekła specjalnie na...

Read More →
22. 01. 2013

Rogaliki z powidłami

Jakoś nie kręcą mnie drożdżowe wypieki. Może dlatego, że te ze sklepu często są jakieś takie… suche. Nie przepadam za drożdżówkami i tego typu smakołykami. Za to mój Tomasz je uwielbia! Od czasu...

Read More →
21. 01. 2013

Kluski z pokrywki

Dziś dzień Babci, o czym większości narodu przypominać nie trzeba. Jak tylko się obudziliśmy (tj. ok 10:) zadzwoniliśmy do naszych babć. A do jednej z nich, konkretnie babci Basi, mieliśmy mały interes… ....

Read More →
20. 01. 2013

Biszkopciki

Jest wieczór. Jestem sama w domu (nie licząc psa). Coś bym zjadła. W domu są jakieś słodycze, takie… sklepowe. Ale nie… to nie to. Coś bym mogła sama zrobić… . Tylko co? Ciasto!...

Read More →
18. 01. 2013

Warsztaty kulinarne- SPOT. Kuchnia grecka

Ci, którzy nas znają, wiedzą jak bardzo nienawidzimy Poznania. Nasza niechęć do tego miasta zaczęła się w dniu kiedy zaczęliśmy studiować na UAMie. Obiecaliśmy sobie, że jak tylko skończą się studia nigdy przenigdy...

Read More →
18. 01. 2013

Loukoumades

Ostatnie dni były niesamowicie zwariowane. Zaczęły się nam ferie, więc mamy dużo wolnego czasu. Zaczęliśmy od wyjazdu do Torunia i Gdańska, potem był Bolesławiec (bo jechaliśmy po babcię do szpitala) i Poznań (warsztaty...

Read More →
Pages:12»

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie