Serowe świderki po gruzińsku

On 13 maja 2013 by a dupa rośnie

serowe pałeczki po gruzińsku (2)

Nadeszła upragniona sobota. Dzień idealny. Dzień, w którym nic sensownego nie trzeba robić. Można po prostu leżeć i pachnieć.

Albo siedzieć.

A kiedy już się tak trochę posiedzi i ponudzi, ciekawe pomysły przychodzą do głowy. Między innymi te kulinarne. Więc kiedy po śniadaniu Tomek rozmawiał ze swoją mamą przez telefon, rzuciliśmy spontaniczne ‚zapraszamy na eksperymentalny obiad’- na kuchnię gruzińską. W domu mieliśmy bakłażana, pastę z bakłażanów i drożdże. Przepis wynalazłam w książce „Tradycyjna kuchnia gruzińska” i czym prędzej wzięłam się za wyrabianie ciasta i kręcenie świderków. Tomi było odpowiedzialny za ugrillowanie bakłażana, a mamusia za przyjście:-)

Kiedy obiad był już gotowy zasiedliśmy do stołu. (Yyy, do ławy, bo stołu nie posiadamy). Wszystko, ale to absolutnie wszystko smakowało.

Świderki wyszły nadzwyczajnie miękkie i bardzo pasowała do nich pasta bakłażanowa, w której sobie maczaliśmy nasze świderki. Bakłażan wyszedł Tomaszowi idealny, bez nutki goryczy.

Obiad był pierwsza klasa!

((I kolejne punkty zebrane u teściowej:-))

p.s. na zdjęciu nie ma widocznego bakłażana, bo zabrakło mi czasu na sfotografowanie go;p

Składniki:

  • ok 500g mąki pszennej (dałam mniej niż więcej)
  • 25g świeżych drożdży
  • 250ml mleka+ 2 łyżki do posmarowania świderków
  • 25g roztopionego masła
  • 2 łyżki miodu (u nas wrzosowy)
  • pół szklanki startego żółtego sera (na tarce o drobnych oczkach)
  • po kilka gałązek natki pietruszki i koperku
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 żółtko

dodatkowo:

  • 200g pasty z bakłażanów z czosnkiem i chili (Towary Niezwykłe)
  • bakłażan
  • sól, pieprz
  • oliwa

Mleko podgrzać. Nie może być za gorące, ani za zimne (zrobić próbę palca: włożyć palec do mleka- jeśli się nie poparzycie, temperatura jest okej:-) Drożdże rozkruszyć w mleku, dodać miód. Wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. pół godziny. Po tym czasie powinna się ukazać charakterystyczna piana.

Do mleka z drożdżami dodać: ser, masło, drobno posiekaną natkę, sól i mąkę. Całość zagnieść na elastyczne ciasto i schować w ciepłe miejsce na półtorej godziny. W tym czasie ciasto należy dwa razy zagnieść.

Piekarnik rozgrzać do 200 stopni.

Ciasto podzielić na 4-5 części, każdą z nich rozwałkować i wykrawać paski o długości ok. 10 cm, a szerokości 2 cm. (Ciasto podzieliłam na części, żeby mi się łatwiej je wałkowało). Każdy pasek skręcić jak świderek i układać na papierze do pieczenia. Świderki odstawić na 10 minut, a po tym czasie posmarować je rozbełtanym żółtkiem z mlekiem. Piec je min. 10-15 minut, do zezłocenia się. Upieczone odkładać na kratkę.

————

Bakłażan pokroić na 1 cm krążki i obficie oprószyć solą. Odstawić na 10 minut, żeby się spociły- w ten sposób pozbędą się goryczy. Następnie bakłażan porządnie opłukać wodą.

Rozgrzać patelnię grillową i na oliwie usmażyć na niej bakłażana oprószonego pieprzem.

———–

Pastę z bakłażanów podgrzać w garnuszku.

———-

Świderki podawać z pastą oraz z ugrillowanym bakłażanem.

*więcej o Towarach Niezwykłych napisałam TUTAJ.

Kasia i Tomek

serowe pałeczki po gruzińsku (3)

serowe pałeczki po gruzińsku (1)

4 komentarze to “Serowe świderki po gruzińsku”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie