Magdalenki

On 16 kwietnia 2014 by a dupa rośnie
magdalenki (1)

Jakoś 2 lata temu kupiłam sobie silikonową foremkę do magdalenek.

Zieloną taką.

I tak sobie bidna leżała, zapomniana.

Wczoraj sobie o niej przypomniałam. Postanowiłam zrobić ciasteczka, które tak są zachwalane na innych blogach. Szczerze powiem jeszcze do wczoraj wydawało mi się, że wyjdą z tego takie sobie, zwykłe biszkoptowe ciastka.

I jakież było moje zdziwienie, kiedy nie mogłam przestać na jednym!

Magdalenki wyszły przepyszne!!!

Nie wiem tylko czemu zaraz po wyjęciu z piekarnika, splaszczały się. Ale to co. I tak wyglądały (a raczej wyglądają, bo kilka jeszcze mamy) cudownie!

p.s. A może macie sposób na to, żeby nie opadały? Jeśli tak, piszcie!

Przepis znalazłam na blogu Beatriczen Kiczen.

Składniki (na 45 magdalenek):

  • 3 jajka
  • 160 g cukru
  • 150 gram mąki, plus do oprószania foremek
  • 100 gram masła, plus do smarowania foremek
  • skórka otarta z jednej cytryny (wyszorowanej i wyparzonej wcześniej)
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • cukier puder, do oprószenia gotowych magdalenek

Masło rozpuścić w garnuszku i odstawić do przestudzenia (ma mieć temperaturę pokojową). Do przestudzonego masła dodać skórkę cytrynową.

Mąkę razem z proszkiem do pieczenia przesiać.

Jajka z cukrem ubić na białą i puszystą masę.

Miksując masę jajeczną, łyżka po łyżce dodawać mąkę. Na koniec wąskim strumieniem dodać masło. Podczas dodawania wyżej wymienionych składników, nie przerywać miksowania.

Miskę z masą przykryć folią lub sreberkiem i odstawić do lodówki na minimum pół godziny. 

Piekarnik rozgrzać do 190 stopni.

Foremki silikonowe natłuścić masłem oraz oprószyć mąką. Nadmiar mąki ‚wytrzepać’:-)

Ciasto nakładać do foremek łyżeczką. Masa ma wypełniać formę w 2/3 wysokości. (Nie nakładajcie za dużo, bo się Wam wyleje).

Magdalenki piec ok. 10 minut, do zrumienienia się. Pod koniec pieczenia bacznie obserwować, czy się nic nie jara.

Po wyjęciu z piekarnika, magdalenki pozostawić w formie na 3 minut, a dopiero potem je wyciągać. Dzięki temu odbije się Wam wzorek muszelki.

Gotowe muszelki układać ‚brzydszą stroną’ na szafkę, a chwilę potem na kratkę.

Foremki przed każdym kolejnym pieczeniem umyć i osuszyć!

Ostudzone magdalenki oprószyć cukrem pudrem.

Kasia

Jeśli przygotowałaś/eś magdalenki wg tego przepisu, daj proszę znać w komentarzu:-) Będzie nam bardzo miło!

magdalenki (2)
 

3 komentarze to “Magdalenki”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie