Orzeszki

On 2 stycznia 2020 by a dupa rośnie

Kilka lat temu wpadła do mnie przed świętami kumpela ze studiów. Przywiozła ze sobą domowej roboty orzeszki. Były przepyszne!!! Do dziś pamiętam ich smak.

W tym roku przypomniałam sobie o nich, więc… zdecydowałam się na zakup maszyny do ich wypieków (tj. znalazłam ją pod choinką:).

Po upieczeniu orzeszków skontaktowałam się z Kosałką (moją kumpelą), aby dowiedzieć się, gdzie przetrzymuje swoje upieczone cuda… .

Kosałka mi na to:

„Kasiu, rany julek, jakie orzeszki?”

Okazało się, że kumpela w ogóle ich nie pamięta, a tym bardziej- sama ich nigdy nie robiła……:-(

I szlag trafił moje piękne wspomnienia… .

Na szczęście mam już maszynę i mogę sobie wypiekać kiedy chcę i ile chcę, hihi

Z przepisu znalezionego u Slodziakolandia na IG, wyszło ponoć około 450 łupinek (nie, nie liczyłam ich osobiście:-)

Póki co przygotowałam orzeszki z dwiema różnymi masami. Zostało mi jeszcze 1/3 upieczonych skorupek, które czekają na nowy przepis.

Składniki na skorupki:

  • 800g mąki pszennej
  • 200g skrobi ziemniaczanej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 200g cukru pudru
  • 32g cukru wanilinowego
  • 4 duże jajka
  • 450g zimnego masła

Masło posiekać.

Suche składniki wymieszać, a następnie zagnieść z jajkami i masłem. Ciasto podzielić na kilka porcji (u mnie było ich jakoś 10), żeby potem ułatwić sobie pracę przy wypiekaniu orzeszków (masa powinna być zimna podczas kulkowania). Porcje zawinąć w worek i schować do lodówki na min. godzinę.

Maszynę do wypiekania rozgrzać, a z masy robić małe kuleczki wielkości orzecha laskowego. Łupinki wypiekać przez ok. 2-3 minut, do ich zrumienienia się. Upieczone skorupki układać na blaszce- można w kupce.

Składniki na masę nr 1 (krem maślany):

Masa wystarczyła na ok. 1/3 upieczonych skorupek.

  • 1 szklanka mleka
  • 1/4 szklanki cukru
  • 3 żółtka
  • szczypta soli
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 200g masła w temperaturze pokojowej
  • 3 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • pół szklanki zmielonych orzechów włoskich

Mąkę przesiać.

Mleko zagotować z połową cukru.

Żółtka, sól, pozostałą część cukru oraz ekstrakt waniliowy utrzeć. Dodać mąkę i ucierać dalej.

Zagotowane mleko z cukrem strużką dolewać do ucierającej się masy (trzeba robić to powoli, żeby nie zrobiła się jajecznica).

Masę wlać z powrotem do garnka i chwilę podgotować – cały czas mieszając, aż otrzymamy budyń.

Budyń przykryć folią i przestudzić.

Masło utrzeć na puszystą masę, a następnie połączyć go z budyniem. Dodać zmielone orzechy.

Tak przygotowaną masą nadziewać orzeszki.

Orzeszki przechowywać w puszce, w lodówce.

Składniki na masę nr 2 (masa kakaowa)przepis znaleziony u gaskawdomu:

Masa wystarczyła na ok. 1/3 upieczonych skorupek.

  • 1/2 szklanki mleka
  • 100g masła
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżki kakao
  • 2 szklanki mleka w proszku

Mleko, masło, cukier i kakao należy razem zagotować. Następnie mieszankę zestawić z ognia i dodać mleko w proszku cały czas energicznie mieszając, aby nie było grudek. Powstałą masą nafaszerować łupinki.

Orzeszki przechowywać w woreczku, w temperaturze pokojowej.

Kasia

One Response to “Orzeszki”

  • Kosałka

    I tak oto powstanie nowe wspomnienie, w którym Ty przynosisz orzeszki 😁 wyglądają przepysznie!!! Może za rok też poproszę Mikołaja o taką maszynkę? Buziaki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    • Nieśmiertelna

      „Nieśmiertelna”, lub jak kto woli „Wiecznie żywa”…   -Mamuś, znowu ta sałatka...

    • Lebkuchen

      Już od dłuższego czasu piekę na święta pierniczki, które wychodzą. Tym razem...

    • Forszmak ze śledzia

        Bardzo lubię nasze babsko-blogerskie spotkania, bo na każdym z nich się...

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie