O Dupci

… czyli o tym, jak powstała nasza Dupcia.

Był luty 2011 roku. Kończyliśmy właśnie swój pobyt w domku naszych rodziców, nad jeziorem. „Wynajęliśmy” go sobie na parę dni, i w ramach podziękowania za udostępnienie dachu nad głową postanowiliśmy sprezentować rodzicom coś wypasionego. Padło na pyszne jedzonko firmy ‚Kredens’. Kupiliśmy herbatkę „Święty spokój”, syrop sosnowy do herbaty, nalewkę gruszkową i … smalec. Wszystko było pięknie zapakowane, także zrobiliśmy rodzicom tym sposobem piękną (i smaczną) niespodziankę. Następnie poczęstowaliśmy rodziców zupą-kremem brokułowym z wysepką. Jedliśmy i jedliśmy….Bardzo miło wspominamy ten dzień:-)

Kiedy tak delektowaliśmy się tymi pysznościami stwierdziliśmy, że fajnie by było pozbierać od naszej całej rodziny przepisy, żebyśmy mogli się nimi potem wymieniać. I nagle olśnienie! Trzeba pomyśleć o jakiejś stronie internetowej! No i się zaczęło… . Zaczęliśmy wymyślać, które potrawy naszej rodziny najładniej i najsmaczniej się prezentują oraz jaką nazwę przypisać tej stronie. Nigdy nie zapomnę tego wieczoru (bo już zaczęło się ściemniać). Siedzieliśmy z mamą i Tomkiem, bo tata już się poddał, i próbowaliśmy wymyślić coś chwytliwego i śmiesznego zarazem. Padały różne nazwy: „Przepisy babuni”, „Rodzinna spiżarnia”, „Z pamiętnika mamuni”, ale każdej brakowało tego czegoś…

I nagle zabiło mi serduszko: „A dupa rośnie!!!” Śmiechu było co nie miara… Wszyscy jednogłośnie zdecydowaliśmy, że nazwa jest idealna.

Pozostało nam wymyślenie sobie jakiś kulinarnych ksywek. Mama zdecydowała się na Szarlotkę, Tomek na „Poteflona” a ja na „Paszteta”. Jednak po jakimś czasie razem z mężem pozbyliśmy się tych przezwisk, skoro i tak zamieszczaliśmy swoje wpisy na Fejsbuku i każdy wiedział kim jesteśmy.

Na drugi dzień, kiedy wróciliśmy już do swojego domu zabrałam się za tworzenie Dupci. Nie mieliśmy pojęcia o zakładaniu stron internetowych, a z blogami miałam już do czynienia, więc stwierdziliśmy, że będzie to znacznie łatwiejsze. I tak oto dnia 6go lutego 2011 roku powstał blog o wdzięcznej nazwie- A dupa rośnie. Mieliśmy co prawda redagować go wspólnie, ale tak jakoś wyszło, że największy zapał do tego to mam tylko ja…Mama i owszem, robi pyszne potrawy, ale nie ma za  bardzo czasu ani na fotografowanie jedzenia ani na ubieranie tego wszystkiego w słowa. Jak ją przyduszę, to coś skleci, chociaż do tej pory czekam na jej przepis sprzed kilku miesięcy na wypasione racuszki… Tomek od czasu do czasu też coś naskrobie, ale bez szału…;p

No i tak oto zostałam główną-dowodzącą Dupą (świetnie to brzmi:)

Jeśli chodzi o zdjęcia, które są zamieszczone na naszym blogu, wszystkie są naszego autorstwa. Powoli się uczymy jak to wszystko ładnie zaprezentować. Nie posiadamy statywu ani tych wszystkich innych bajerów pomocnych przy robieniu makro fotek. Musi nam wystarczyć jedynie dobry aparat (Nikon d3100)  i parapet, tudzież balkon.

Z gotowaniem jest już inna sprawa. Gotować to my się dopiero uczymy. Nie znamy wszystkich kulinarnych sztuczek, robimy nieraz mnóstwo błędów, ale sprawia nam to ogromną przyjemność. Prowadzenie bloga ma również mnóstwo plusów. Zrezygnowaliśmy z wszelakich sztucznych chemikaliów, unikamy ‚ciast z torebki’ jak ognia, bo wiemy, że wszystko da radę zrobić samemu. I nie ma nic piękniejszego niż uczucie, kiedy ktoś ci mówi, że przygotowałeś super danie lub coś słodkiego. Cieszy nas to, że jesteśmy doceniani przez innych, bo wiemy, że to co robimy ma jakiś sens.

Więc co to się stało, że blog zakończył swoją działalność na serwisie wp – bloog.pl?

Jakiś czas temu zaczęła mnie męczyć wizualna strona bloga, oraz to że często pojawiają się jakieś błędy. Zaczęłam myśleć o zmianie. Z pomocą przyszedł mi mój brat Maciek, który zaproponował, że przy okazji zrobi mi porządne logo. Zdecydowaliśmy przenieść bloga na wordpress.com, a ja zastanawiałam się co ten mój braciszek wymyśli. No i wymyślił… gołą pupę (autor zdjęcia- Yerochin Michaela). Na pierwszy rzut oka, stwierdziłam, że to jest chyba zbyt mocne. Ale z czasem…uznałam, że scenografia zdjęcia jest idealna- bo Dupcia jest w kuchni, oprószona mąką, jest i wałek i mikrofala… Mama stwierdziła, że „do odważnych świat należy”, Tomek się z tym zgodził… więc nie pozostało nic innego jak zostawić to logo.

I tak oto z dniem 26 września 2011 nowa Dupcia została otwarta na nowo!

<dopisek z dnia 11.02.2013>: Już od dłuższego czasu wnerwiało mnie logo Dupci- to z tymi gołymi pośladkami. Podobało mi się bardzo, ale w sumie nie mogłam go używać- co z tego, że miałam podane kto zrobił to zdjęcie. To nie było moje logo, i już! Potrzebowałam czegoś oryginalnego. Czegoś mojego.

Zaczęły się poszukiwania grafików w Zielonej Górze, bo chciałam tak ‚oko w oko’ załatwić tą sprawę. Niestety nic mi się nie rzuciło… . Tym bardziej, że niektórzy to proponowali ceny z kosmosu, a i tak żaden nie zachwycił na wstępie. Wiedziałam, że będzie ciężko… . I wtedy weszłam na tę stronę- www.piktografiki.com. Stronką byłam (i jestem dalej) oczarowana, bo to takie moje klimaty- prosto, profesjonalnie i z jajem. Pomyślałam- to może być to! 20 stycznia napisałam mejla. Dostałam odpowiedź, która już na samym wstępie mi się spodobała, bo była zrobiona w szablonie, w formie gotowej oferty.

3 lutego potwierdziłam, że jestem zainteresowana. Stresik był, a i owszem, no bo się bałam co to będzie jak mi się nie spodoba? Jak serduszko pukać nie będzie?;p Na szczęście zapukało, a z każdymi kolejnymi poprawkami było coraz lepiej. Jestem w 100% zadowolona z tej współpracy i jeśli tylko Wasze logo potrzebuje renowacji- walcie jak w dym do Grześka Sikory!:-)

Kasia

30 komentarzy to “O Dupci”

  • evita0007

    Rewelacja !!! Bardzo mnie się podoba nazwa bloga 😀 jest taka oryginalna hihi 🙂

  • Kasia! Super pomysł, nazwa genialna, logo świetne a przepisy i zdjęcia wywołują ślinotok! Ale chyba o to chodzi. 🙂
    Dopiero odkryłam Waszego bloga ale bardzo mi się tu podoba więc będę częstym gościem. Poza tym podoba mi się Twój styl pisania 🙂 Będę polecać Dupę znajomym, Wam życzę dalszych inspiracji a sobie kolejnych przepysznych przepisów na Dupie (jak to brzmi) 🙂

  • Właśnie zawitałem w Wasze blogowe progi i muszę przyznać, że wywarły one na mnie dupne wrażenie (znaczy ogromne). Robię klik -> Follow i czekam na kolejne wpisy.
    Czasami zapraszam i do mnie, może jakieś przepisy z czasem też się znajdą, póki co dopiero zacząłem blogować.

  • wpadłam tu całkiem przypadkiem.. i…??
    Jestem zachwycona! Logo genialne! Nazwa też 😉 Uśmiałam się do łez, powaga 😉
    Zapisuję Was do zakładek, będę zaglądać 🙂

    Pozdrawiam 🙂

  • Przyznaję, że ściągnęła mnie tu nazwa bloga 🙂 🙂 🙂
    Po przeczytaniu „genezy” powstania blogu widzę, że będę tu do Was/Ciebie zaglądać częściej!
    Tylko ludzie z ogromnym poczuciem humoru mogą tak nazwać bloga kulinarnego i tak o sobie pisać:)
    Gratuluję i pzdr bardzo serdecznie
    Aniado
    Ps. Pozwolisz, że dodam Waszego bloga do listy moich ulubionych?

  • Gdyby ktoś ogłosił konkurs na najlepszą nazwę bloga, zapewne mielibyście pierwsze miejsce. Gratuluję oryginalności:) Nazwa jest po prostu piękna;)
    Blog też mi się podoba, lubię wszystko co zrobione jest ze smakiem:)

  • Ja też pewnego dnia przeprowadziłam się na wordpress i jak do tej pory jestem bardzo zadowolona. Co prawda nie ma zbyt wielu bajerów jak na innych serwisach, ale nie o bajery tu przecież chodzi. A nazwa oczywiście świetna! Pozdrawiam serdecznie i będę śledzić 🙂

  • Ja też uważam że nazwa to strzał w dziesiątkę! A dupka w logo bardzo ponętna 😀

  • łoł! – jaka ładna pupa!!! to właścicielki? muszę się dowiedzieć? hmm… ma taką ładną pupę i jeszcze takie fajne rzeczy gotuje i uwiecznia! kurcze… gdzie by tu … o jest! -„o dupci” … i już wiem 😉 super blog dodaje do ulubionych i zapoznaje się z treściami archiwalnymi – z pewnością skorzystam z wielu pomysłów! pozdrawiam 🙂

  • Hej, witam 🙂 Muszę przyznać, że Dupa (jako blog, oczywiście) zrobiła na mnie duże wrażenie 🙂 Choć wracając do dupy jako „dupy”, to fajnie by było, gdybym taką akurat miała 😉 Nazwa jak najbardziej trafiona! Przepisy świetne, będę tu zaglądać. Spróbuję się też czegoś poduczyć od Was odnośnie robienia zdjęć Nikonem 3100. Mam taki sam, ale chyba nie używam go jak należy, bo takich pięknych zdjęć kulinarnych nie mam :/ Jeśli mogłabym liczyć na jakieś rady w tej kwestii, to będę wdzięczna, dźwięczna i w ogóle 😉 Swojego bloga prowadzę od tygodnia, więc żółtodziób ze mnie 😉 Pozdrawiam serdecznie!

  • Bardzo oryginalna nazwa bloga.;)
    Gdy weszłam pierwszy raz, zachichotałam się;)))

  • Bożena

    Nowe logo super, bardzo fajne!!!!

  • syla

    świetny blog a nazwa super, orginalne i dowcipne

  • czesio

    no co Ty Pupa…śpisz? przepisów proszę…

  • Agnieszka BG

    Na temat nazwy bloga wypowiedziałam się przy „Wstępie” – świetny.
    Dziennik przeplatany przepisami (świetnymi) i jego język! – bajka!
    Trafiłam tu dzięki cieciorce, z którą nie wiedziałam co zrobić. I już nie odejdę, więc pisz, dodawaj, opowiadaj. Gratulacje.

  • Agnieszka BG

    PS. A propos dupy.
    Siedzę w wannie, właściwie kucam, żeby nie spryskać całej łazienki wodą.
    Wchodzi mój (wtedy dwuletni) synuś.
    Zatrzymuje się i patrzy, patrzy, a potem mówi z podziwem:
    – Ale wielka duuupa!
    To było jedno z jego pierwszych zdań. :))

  • Maja Masiel

    Odrobilam zadanie domowe,ktore pani zadala pani Kasiu. A blog świetny.Mojej mamie od razu sie spodobalo i napewno coś zrobimy:-)

  • Maja Masiel

    Proszę:-)

  • Maja Masiel

    A i propo przepisów to najlepiej moim zdaniem wyglądają Magdalenki:-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    • Kluski śląskie z sosem z suszonych grzybów

      Taka ze mnie ‚pani domu’, a nigdy wcześniej nie zrobiłam klusek śląskich…...

    • Pina Colada

        Właśnie odpoczywam sobie po ciężkim tygodniu pracy. Co prawda został jeszcze...

    • Fornetti

      Imprezy, na których królowały paluszki i orzeszki dawno już się skończyły. Teraz...

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie