TwojaCzekoladka.pl

TwojaCzekoladka.pl- Zielona Góra, ul. Plac Pocztowy 5

Twoja czekoladka 2

Dokładnie pamiętam ten dzień. Jechaliśmy rano do pracy przez os. Zacisze. Naszym oczom ukazał się dziwny, duży billboard. Widniały na nim tylko dwie literki ‚tc’ i jakieś kolorowe kółka. Te kolorki nieźle dawały po oczach, dlatego też bardzo mnie zaintrygowały. Nie wiedziałam kompletnie co to, ale czułam, że będzie dobrze.

Trzymano nas w niepewności jeszcze jakoś przez 2 tygodnie i wtedy ukazał się odszyfrowany napis: ‚Twoja czekoladka’. No!! Utworzono kolejne miejsce z myślą o nas:-) Mieliśmy się czym prędzej tam udać, aż tu nagle dopadła mnie choroba, która na dwa tygodnie uziemiła mnie w domu;-/ Wizyta w czekoladziarni niestety musiała poczekać…

Zbliżały się święta Wielkanocne i w ferworze pracy nie miałam głowy do wychodzenia gdziekolwiek, aż tu nagle Tomasz oznajmił: „jutro idziemy na kawę i czekoladę!” Jakoś za bardzo się nie opierałam;p

Podjechaliśmy pod ‚Twoją czekoladkę’, wchodzimy do środka…a tam… feeria oszałamiających barw uderzyła nas po oczach! Chyba nigdy wcześniej nie byłam w tak kolorowym miejscu! A ponieważ dzień wcześniej zdeklarowaliśmy się na ich fanpejdżu, że przybędziemy, kiedy tylko się przedstawiliśmy, usłyszeliśmy głośne: ‚witamy państwa A dupa rośnie!’ Od razu zrobiło się wesoło:-))

Twoja czekoladka 1

Twoja czekoladka 3

Twoja czekoladka 4

Było tyle czekolad i pralinek do wyboru, że mieliśmy niemały problem. Zdecydowaliśmy się na kawę i czekoladowe co nieco. Tomasz zarzucił hasłem, żeby Pani go zaskoczyła smakiem kawy, i dostał kawę latte z fiołkowym syropem, a ja ponieważ w dalszym ciągu miałam problem z katarem, wybrałam tradycyjną waniliową. A do tego wybraliśmy kilka pralinek… .

Mieliśmy zjeść tylko część, a resztę wziąć do domu. Nie dało się. Zjedliśmy wszystko na miejscu!!! Czekoladki były zajebiaszcze!!!! Żadna ‚czekolada’ nie smakowała mi już później tak samo… . Spróbowaliśmy m.in. pralinek: malinowych, o smaku cappuccino i czarnej porzeczki. Wszystkie były pyszne, ale cappuccino powaliło na kolana… . Jedliśmy tak i jedliśmy, aż nam się uszy trzęsły (i dupy).

Twoja czekoladka 5

Twoja czekoladka 6

Oczywiście nic by tak doskonale nie smakowało, gdyby nie przesympatyczna atmosfera. Czuliśmy się tak, jakbyśmy wszystkich tam znali. Wszyscy byli przesympatyczni i widać, że ten lokal jest tworzony przez ludzi z pasją. Takich, którzy mieli wspaniały pomysł na siebie i życzę im, żeby mieli jak najwięcej klientów i żeby ich nigdy nie opuściła energia i wspaniałe poczucie humoru.

Całe szczęście, że większość świata przepada za czekoladą, więc popyt na nią chyba nigdy się nie skończy!

(p.s. wszystkie zdjęcia z lokalu znajdują się TUTAJ)

Twoja czekoladka 7

Twoja czekoladka 7

Twoja czekoladka 8

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    • Wafelki

      Spędziliśmy bardzo fajny weekend u moich rodziców nad jeziorem.  Nad jezioro co...

    • Grzane wino

      Ten grzaniec przygotowałyśmy w ramach naszej małej blogerskiej akcji pod hasłem ‚Baby...

    • Guacamole

      Jakiś czas temu potrzebowałam do dania awokado. Miał robić za dodatek do...

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie