Fotografia kulinarna dla blogerów

fotografia kulinarna dla blogerów (2)

Książka ta jest kolejną propozycją na naszym rynku wydawniczym dotyczącą fotografii kulinarnej. Cieszy mnie ten fakt bardzo, bo teraz każdy początkujący fotograf-amator może się z łatwością nauczyć kilku fajnych sztuczek za całkiem przyzwoite pieniądze.

„Fotografia kulinarna dla blogerów” autorstwa Matta Armendariza dostaje ode mnie już na samym wstępnie dwa plusy- jeden za mega apetyczną okładkę, a drugi- za oryginalny, kwadratowy format.

Spis treści podzielony jest na 4 główne działy:

  • elementarz,
  • kreatywność,
  • stylizację,
  • kruczki i sztuczki czyli praktyka.

fotografia kulinarna dla blogerów (3)

Na początek dostajemy porządną dawkę teorii dotyczącą odpowiedniego wyboru aparatu i obiektywów. Poczytamy też sobie o: trybach fotografowania, głębi ostrości, oświetleniu, dyfuzorach i balansie bieli. Tak zwany standardzik:-)

fotografia kulinarna dla blogerów (5)

fotografia kulinarna dla blogerów (8)

Dalej jest jeszcze bardziej interesująco- przechodzimy bowiem do ‚kreatywności’, czyli kompozycji. Warto tu zapoznać się z zasadą trójpodziału, wyśrodkowaniem i zagospodarowaniem pustej przestrzeni na fotografii.

Ciekawym wpisem jest krótki rozdział poświęcony trudnościom i wyzwaniom podczas robienia kulinarnych zdjęć. Autor przedstawił pytania swoich czytelników w formie FAQ.

To, co mi- blogerowi kulinarnemu spodobało się najbardziej w tej książce to ‚ABC stylizacji’. Wiadomości zawarte w tym rozdziale nie były jakieś super hiper nowatorskie (przynajmniej nie dla mnie), ale uporządkowane- stały się bardziej zrozumiałe i klarowne.

Niewątpliwym atutem tej książki są zdjęcia zamieszczone na zasadzie porównania.Można z łatwością dostrzec jakie błędy zostały popełnione oraz co zrobić, żeby było piknie.

Genialną sprawą są także rysunki przedstawiające rozmieszczenie sprzętu podczas robienia zdjęć. Dzięki temu można sobie samemu zrobić takie małe studio w zaciszu domowym.

fotografia kulinarna dla blogerów (7)

fotografia kulinarna dla blogerów (6)

Lubię czytać o gadżetach, które są wykorzystywane przez fotografów żywności, dlatego z przyjemnością poczytałam o talerzach, miseczkach i ściereczkach. Swoją drogą, to podziwiam wszystkich zbieraczy takowych przedmiotów:-) (Gdzie Wy to wszystko trzymacie???:-)

fotografia kulinarna dla blogerów (9)

Jako, że od czasu do czasu zdarza mi się fotografować potrawy w restauracji- np. na potrzeby recenzji knajpki, zajrzałam z ciekawością do rozdziału, w którym znalazło się kilka porad i wskazówek. Nie omieszkam wykorzystać większość z nich.

Bez wątpienia najlepszym rozdziałem jest ten, mówiący o potrawach trudnych do sfotografowania. No czasami szlag mnie trafia jak mam zrobić zdjęcie bezpłciowej zupy czy chociażby zwykłego chleba lub makaronu.Teraz przynajmniej ciut więcej wiem, jak się do tego tematu zabrać. Wiadomo jednak… teoria nie wystarczy, ale na początek chociaż dobre i to!

Na deser autor przeznaczył wpis o fotografowaniu własnego obiadu i jak to zrobić w miarę bezboleśnie (czyt. jak zjeść ciepły obiad). Ile razy tak było, że musiałam wpierniczać przestudzony z lekka posiłek, bo musiałam go porządnie obcykać:-)

Książkę tę polecam przede wszystkim osobom, które nie mają pojęcia od czego się zabrać podczas fotografowania żywności. Jest napisana prostym językiem, z humorem (czasami miałam wrażenie, że jest go ciut za dużo), ale gwarantuję, że przypadnie Wam do gustu.

No i do tego te apetyczne zdjęcia jedzenia… 🙂

<Dziękuję wydawnictwu Helion za  otrzymaną książkę do recenzji>

fotografia kulinarna dla blogerów (4)

fotografia kulinarna dla blogerów (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie