Gotuj sprytnie jak Jamie

gotuj sprytnie jak jamie (5)

Kolejny Jamie na mojej półce.

Kolejna biblia.

Mam ją zaledwie od 2 tygodni, a już należy do kategorii ‚tych ulubionych’.

Książka ta została napisana z myślą o tym co zrobić, by nie wyrzucać niepotrzebnie jedzenia, jak rozsądnie kupować produkty i mądrze gotować.

W dzisiejszym zabieganym świecie nie mamy czasu na większe myślenie podczas zakupów, kupujemy wszystko co popadnie i co jest w promocji (bo może nam się przyda…), a potem w hurtowych ilościach wyrzucamy zepsute już produkty… Znacie to? Ja niestety tak. Przyznaję się bez bicia, że zdarzy mi się wyrzucić coś, co przez moją nieuwagę nie dało się już uratować.

Jamie postanowił wyjść temu naprzeciw i napisał książkę. Książkę, która nie tylko pokazuje co zrobić, żeby nie marnować jedzenia, ale także co zrobić by podczas kupowania trochę zaoszczędzić.

Czasami zdarza się, że trzeba zacisnąć pasa i przejść na ‚studencką dietę’. Ile wtedy czasami przychodzi do głowy niezłych pomysłów!? Wiadomo przecież, że potrzeba jest matką wynalazków! W ruch wtedy idą resztki z poprzedniego obiadu, a szuflady zostają chętniej  przeczesane w celu znalezienia ciut przykurzonych rarytasów:-)

Jamie gorąco namawia do… zamrażania produktów ‚na potem’. Ile razy zdarzyło się wywalić niepotrzebnie końcówkę jakiegoś produktu, a przecież można go swobodnie zamrozić i za jakiś czas wykorzystać do jakiegoś sosu czy wywaru. Można też zamrozić nadmiar dania lub zupy i szybko podgrzać, kiedy wrócimy zmęczeni z pracy. Do mrożenia wystarczy zwykłe pudełko lub woreczek strunowy.

gotuj sprytnie jak jamie (8)

Mistrz-Jamie zabiera nas także do swojej spiżarni i lodówki. Opowiada nam, co w nich trzyma. Wymienia po kolei, które produkty warto mieć w domu na wszelki wypadek oraz jakie artykuły gospodarstwa domowego są pomocne w kucharzeniu.

gotuj sprytnie jak jamie (9)

W książce znalazły się też mądre rady dotyczące robienia zakupów, z którymi warto się zapoznać przed wyruszeniem ‚na łowy’.

Przepisy, które pojawiły się w książce, zostały podzielone na 6 głównych kategorii:

gotuj sprytnie jak jamie (7)

Każdy przepis opatrzony jest odpowiednim wstępem, informacją ile jedna porcja ma kalorii oraz na ile osób przygotowane jest danie. Składniki są wypisane jeden pod drugim, a cała instrukcja sposobu wykonania dania jest jasna i przejrzysta.

gotuj sprytnie jak jamie (12)

Każda mięsna kategoria rozpoczyna się od przepisu bazowego, a kilka/kilkanaście kolejnych bazuje na resztkach z poprzedniego obiadu. Uważam to za super mega dobre rozwiązanie!

gotuj sprytnie jak jamie (4)

Między przepisami znajdują się interesujące wstawki o ulubionych lokalnych sprzedawcach Jamiego oraz o tym, dlaczego warto jest zaprzyjaźniać się z osobami o takiej profesji.

gotuj sprytnie jak jamie (15)

Lubię czytać o kulinarnych sztuczkach i sposobach na przedłużanie życia różnych produktów, dlatego też miłym dla mnie zaskoczeniem są dodatkowe strony poruszające właśnie te zagadnienia. Poczytamy sobie więc o ziołach, czerstwym chlebie, resztkach wina, tłuszczu z pieczenia mięs, przejrzałych owocach i o papryczkach chilli. Dowiemy się także jak porcjuje się kurczaka.

gotuj sprytnie jak jamie (14)

gotuj sprytnie jak jamie (13)

Oczywiście pięknej książki nie byłoby bez pięknych zdjęć… . I to już po raz kolejny zasługa nieocenionego fotografa- Davida Loftusa. Fotografie są po prostu rewelacyjne i idealne! Zdaję sobie sprawę, że jestem w tej kwestii ciut nieobiektywna, bo ja po prostu uwielbiam jego zdjęcia:-)))

A do tego te piękne stylizacje…

te talerzyki…

stare miseczki…:-)

gotuj sprytnie jak jamie (1)

gotuj sprytnie jak jamie (11)

gotuj sprytnie jak jamie (16)

 Na samym końcu książki znajdują się przepisy w miniaturce z podanymi informacjami dotyczącymi wartości odżywczych dania oraz przejrzysty indeks:

gotuj sprytnie jak jamie (2)

gotuj sprytnie jak jamie (3)

W jednej kwestii niestety z autorem się nie zgodzę. Przepisy, które są w książce mają niby ‚być w dobrej cenie’… . Ok, może i w dobrej, ale niestety nie w taniej… . Nie pozwoliłabym sobie na przygotowanie takich dań będąc w trudnej sytuacji finansowej:-/

Tak czy siak- książka jest bosssssssska!!!!!:-)

Jamie, love U!

gotuj sprytnie jak jamie (10)

gotuj sprytnie jak jamie (6)

Trackbacks & Pings

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie