Kudłaci kucharze na diecie

kudłaci kucharze na diecie (2)

Mniej żreć.

Każdy to wie, lecz nie każdy się do tego stosuje.

A szkoda. Bylibyśmy wtedy chudzi, piękni i jędrni.

O rozsądnym odżywianiu powstało już chyba z trylion książek. Jedną z nich jest książka 2 fajnych gości z programu kulinarnego „Kudłacze na motorach” emitowanego na kanale Kuchnia+.

Si i Dave, autorzy programu, stwierdzili któregoś dnia, że ciut im się przytyło i trzeba coś z tym fantem zrobić. Skontaktowali się z ekspertami od zdrowego odżywiania i krok po kroku zaczęli wprowadzać zmiany w swoim codziennym życiu. Nie mam zielonego pojęcia ile czasu im to zajęło, ale efekty widoczne na zdjęciach są. Imponujące. I to bardzo. (I oby im tak na długo zostało:-)

Na początku książki panowie opowiadają jak się zaczęło to całe ich odchudzanie. Opisali też pokrótce czego dotyczyły zmiany w ich sposobie odżywiania. A skoro im się to udało, postanowili zebrać swoje cudowne przepisy do kupki i napisać książkę. Książkę, która ma pomóc zmienić nasze życia.

Czy im się to udało? Zobaczmy:

Zanim przejdziemy do przepisów, warto przejrzeć wskazówki w jaki sposób można schudnąć. Niestety są one jakieś takie… mało odkrywcze.

Dalej na szczęście jest już lepiej:-)

Spis treści podzielony jest na kilka podrozdziałów, a przed każdym z nich jest kilka dietetycznych porad, które warto przeczytać. Każdy tytuł opatrzony jest złotą myślą autorów.

kudłaci kucharze na diecie (4)

W książce znajduje się mnóstwo przepisów (za dużo by liczyć:-), więc z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Niestety dla mnie, jako dla blogera kulinarnego, nie ma w nich nic zaskakującego. Przejrzałam tą książkę wielokrotnie i w sumie zdecydowałabym się zrobić…jedynie 10 z nich. M.in.: paszteciki z serem, porem i cebulą; miseczki z chili con carne; pieczony schab z sosem jabłkowym;  ciągnące ciastka z żurawiną i morelami czy też wilgotne ciasto marchewkowe z rodzynkami. Całą resztę albo znam albo to nie moje klimaty. Po prostu.

Warto mieć tu jednak na uwadze fakt, że książka ta nie miała być encyklopedią wypasionych przepisów, ale propozycjami w jaki sposób można ‚uzdrowić’ nasze codzienne jadłospisy. Trzeba pod takim kątem patrzeć na tą książkę.

Każdy przepis (na pierwszy rzut oka) jest starannie dopracowany i jest zrobiony  w myśl zasady, żeby było pysznie tak jak zawsze, ale zdrowiej i z mniejszą ilością kalorii. Zmniejszone są ilości serów dodawanych do dań, cukru czy też tłuszczu. Autorzy zachęcają przy okazji do pochłaniania większej ilości warzyw. Każdy przepis opatrzony jest krótkim wstępem, składniki są wypunktowane, podana jest ilość porcji i kalorii na jedną porcję, a cały etap przygotowania dania jest przejrzysty i zrozumiały.

kudłaci kucharze na diecie (5)

Zdjęcia dołączone do przepisów są bardzo apetyczne i atrakcyjne. Są niewątpliwym plusem książki i można na nich oko zawiesić.

kudłaci kucharze na diecie (6) kudłaci kucharze na diecie (7)

kudłaci kucharze na diecie (8) 

Fajnym pomysłem jest umieszczenie zaraz za przepisami strony poświęconej przekąskom. Krótko, jasno i na temat o tym, co można (w rozsądnych ilościach) podjadać na diecie.

W książce znajdziemy też zaproponowane przez autorów przykładowe menu na każdy dzień tygodnia, oczywiście z dopiskiem, że można go sobie ociupinkę pozmieniać. Problem widzę tu jednak jeden. Gdybym miała tak się codziennie odżywiać, szybko poszłabym z torbami… 🙂

kudłaci kucharze na diecie (9)

To, co nie podoba mi się w tej książce to dołączone, niby ‚z życia wzięte’ historie osób, które schudły pod wpływem tej książki. Jakieś to takie mało wiarygodne jest… . No i niestety sama okładka pozostawia wiele do życzenia… .

kudłaci kucharze na diecie (3)

/Książkę ‚Kudłaci kucharze na diecie’ otrzymałam dzięki uprzejmości agencji AIM Media/.

kudłaci kucharze na diecie (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    • Panzerotti

      Przepis na wytrawne pączki pochodzi z książki ‚Krój, gotuj, wow!’ wydawnictwa Insignis-...

    • Malinowy kisiel

      Na gorące dni wspaniałym rozwiązaniem może być chłodny, domowy kisiel.Wystarczy odrobina owoców...

    • Sałatka z prosciutto i melona

      Książkę ‚Jamie Oliver 30 minut w kuchni’ dostałam od Tomka z okazji...

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie