Kulisy Kulinarnej Akademii

kulisy kulinarnej akademii (7)

kulisy kulinarnej akademii (8)

kulisy kulinarnej akademii (9)

Nie będę owijać w bawełnę. Książka wciągnęła mnie jedynie do połowy. Dosłownie. Utknęłam w samym jej środku i nie ma bata, żeby czytać dalej. Po prostu to nie jest mój klimat. Nie lubię czytać o historii. Koniec, kropka. Nigdy nie byłam dobra w tej dziedzinie, nie kręciły mnie daty, królowie, legendy, itp. itd… . Po prostu to nie jest moja bajka… . Skupię się zatem na pierwszej połowie książki- tej ‚fajniejszej’:)

Książka została napisana przez pana Marka Brzezińskiego, który ukończył nadzwyczajną szkołę gotowania Le Cordon Bleu we Francji. W momencie gdy został zmuszony zakończyć swoją pracę, postanowił podszkolić się w gotowaniu. Zapisał się na kurs i rozpoczął naukę u samych mistrzów kuchni. O jego przygodach w szkole czyta się niesamowicie fajnie i oczami wyobraźni można z łatwością przenieść się w tamto miejsce. Autor dokładnie przedstawia to, co miało miejsce podczas jego pobytu, opisuje swoich znajomych z kursów oraz przedstawia sylwetki poszczególnych nauczycieli. Wszystko jest napisane z lekkim humorem, co sprawia, że książka naprawdę wciąga.

Druga część jest już nieco gorsza. Dla mnie. I szczerze powiem, że nie umiem nawet opowiedzieć o czym jest dokładnie. Poruszonych zostało tyle różnych wątków z podróży pana Marka, że po prostu non stop się gubiłam. No i sobie odpuściłam. Zaciekawiona jednak, poczytałam sobie inne recenzje tej książki i okazało się, że wielu osobom naprawdę sprawiło sporo przyjemności z czytaniem tych historii. Więc podkreślę jeszcze raz- książka nie jest napisana źle, po prostu trafiła nie na tego odbiorcę co trzeba:-)

Przepisy znajdujące się w książce na moje oko wyglądają dość ambitnie. Niektórych z nich nie podjęłabym się przygotowania, np. perliczki po normandzku, królika w szampanie, czy chociażby kurczaka we krwi. Co prawda wszystkie składniki są dostępne na polskim rynku, ale kuchnia, którą preferuję jest przede wszystkim szybka (no.. w większości przypadków:-). Dlatego też kilka przepisów mnie zaciekawiło- czosnek w koszulkach, zupa cebulowa i pomysły na musztardę. Jest ich niestety ciut za mało jak dla mnie. Poza tym brakuje indeksu przepisów, które znacznie ułatwiłyby ich wyszukiwanie na stronach.

kulisy kulinarnej akademii (5)

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Septem.

kulisy kulinarnej akademii (6)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie