16. 06. 2013

Lody truskawkowo-jogurtowe

W końcu nastały jakieś cieplejsze dni. Mam nadzieję, że temperatura się już taka utrzyma na dłużej. Nie cierpię co prawda upałów, ale po takiej zimie, to nie zamierzam już więcej narzekać;p A skoro...

Read More →
17. 04. 2013

Tort dacquoise z orzechami i daktylami

O tym torcie usłyszałam jakieś 2 miesiące temu. Zadzwoniła do mnie mama, że jadła go u cioci i że był zarąbisty!!! Ale jak mi zaczęła opowiadać, z czego się składa, to pomyślałam, że...

Read More →
14. 04. 2013

Popękane ciasteczka czekoladowe

Miałam dla Was przygotowany zupełnie inny wpis na dzisiaj, ale te oto ciasteczka pokrzyżowały mi plany… . Widziałam je już kilka razy na innych blogach i za każdym razem zastanawiałam się jak smakują...

Read More →
16. 03. 2013

Racuchy ze słodkim sosem malinowym

Dopadł mnie jakiś przerażający wirus, który trzyma mnie już tydzień i chyba mu u mnie jest bardzo dobrze. Od środy leżę w wyrku. Leżę i… leżę… . Rano się budzę i leżę. Jem...

Read More →
27. 01. 2013

Chruściki

Oprócz książek kucharskich mam pewien zeszyt. Zeszyt w słodkie babeczki zakupiony chyba w Szkocji. Jest to zeszyt, w którym zapisuję sobie przepisy, które wyczaję gdzieś u znajomych, rodziny czy w telewizji. Spisuję je...

Read More →
20. 01. 2013

Biszkopciki

Jest wieczór. Jestem sama w domu (nie licząc psa). Coś bym zjadła. W domu są jakieś słodycze, takie… sklepowe. Ale nie… to nie to. Coś bym mogła sama zrobić… . Tylko co? Ciasto!...

Read More →
19. 09. 2012

Czekolada do picia z czerwonym pieprzem

Niestety wylazło słońce… A miałam przygotowany już inny wstęp, mianowicie: Kiedy jest zimno, ciemno i pada deszcz, zawsze można sobie zrobić herbatkę, kawkę lub walnąć drinka. Kawa nam się skończyła (kapsułki jednak duużo kosztują). Herbata…jakoś tak…...

Read More →
15. 09. 2012

Ciasteczka lawendowe

Te ciasteczka robiłam w ferworze pracy, kiedy to w mojej kuchni powstawały tego samego wieczoru ciasta i chałki. Wyjęłam je z piekarnika i… nie poczułam zapachu lawendy!?! Nie skumałam faktu, że w pomieszczeniu było tyle różnych zapachów,...

Read More →
02. 09. 2012

Sernik londyński

Kiedy parę dni temu piekliśmy sernik, który poszedł ‚na cele dobroczynne’ (czyt. na spotkanie towarzyskie) Tomek zaczął marudzić, że nigdy przenigdy sami dla siebie ciast nie robimy. Zawsze pieczemy je dla kogoś, z jakiejś okazji...

Read More →
Pages:123»

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie