‚Fish&seafood’ w Studiu Kulinarnym Look&Cook

fish&seafood (44)

Doskonale pamiętam moje pierwsze wyjazdy do Włoch, podczas których jako dziecko zajadałam się robalami (czyt. owocami morza). Rodzice przyrządzali je z ryżem i zajadaliśmy ze smakiem o zachodzie słońca. W Polsce nie były jeszcze wtedy dostępne, więc z niecierpliwością czekałam na każdą kolejną włoską kolację.

Moja miłość do owoców morza pozostała i zawsze jak tylko jest ku temu możliwość, chętnie je pałaszuję. Przyznaję bez bicia, że sama w domu bardzo rzadko je przyrządzam, ale może po ostatnich warsztatach kulinarnych, w których miałam przyjemność wziąć udział, to się zmieni?

W poniedziałek spotkaliśmy się w Look&Cook, żeby pod bacznym okiem mistrza Macieja Ostrowskiego przygotować kolację z owocami morza oraz rybami w rolach głównych.

fish&seafood (7)

Na początku poznaliśmy tajniki krojenia- kroiliśmy warzywa w stylu julienne oraz szyfonadą (muszę jeszcze poćwiczyć rolowanie natki pietruszki JEDNĄ ręką i powinno być gites:).

fish&seafood (18)

fish&seafood (23)

fish&seafood (24)

Następnie Maciej pokazał nam jak się filetuje ryby- pstrąga, łososia oraz flądrę.

fish&seafood (26)

fish&seafood (29)

fish&seafood (37)

fish&seafood (49)

Najciekawsze było jednak spotkanie… z kalmarem. Widziałam już rozbiór na części pierwsze tego osobnika i za każdym razem jestem pod wielkim wrażeniem! Może i kiedyś sama spróbuję, kto wie?;p Przypadło mi w udziale ‚krzyżykowanie’ go. Wyszło idealnie. Jak od linijki.

fish&seafood (41)

fish&seafood (38)

fish&seafood (47)

Kalmara usmażyliśmy z czosnkiem i pietruszką.

fish&seafood (98)

Skrobałam też łososia i dowiedziałam się, w jaki sposób to robić, żeby nie mieć całej kuchni w łuskach (z jednej strony szkoda, bo to fajna zabawa;p). Trza to robić partiami, a nie tak jak na filmach!;p

Tuńczyk, który był przeznaczony na steka (i na tatara przy okazji) wyglądał naprawdę okazale!

fish&seafood (45)

Pierwszą przystawką jaką przygotowaliśmy był tatar z tuńczyka z kaparami i limonką. Miał być jeszcze majonez sojowy, ale jakoś takoś… nie wyszedł…(ups, miałam o tym nie wspominać;p).

fish&seafood (55)

Kolejnym daniem były małże w białym winie z cebulką, czosnkiem i pomidorkami. Kurde, jakie to było rozkoszne!!! A ten sosik?! Palce lizać!!!

fish&seafood (61)

Danie główne również wymiatało- stek z tuńczyka na puree z kalafiora i kurkami z miodem…. . Już sama nazwa brzmi smacznie, no nie?

fish&seafood (79)

Przygotowaliśmy też fajne masło sardelowo-ziołowe, które zapodaliśmy do zupy rybnej.

fish&seafood (64)

fish&seafood (87)

Zupka powaliła mnie na łopatki! Była rewelacyjna!!!

fish&seafood (85)

fish&seafood (86)

Wszyscy się smacznie zajadali!

fish&seafood (90)

Kiedy byliśmy już pełni, na stół wjechał chrupiący łosoś z młodymi warzywami, oliwkami i owocami morza… .

fish&seafood (101)

fish&seafood (100)

Oczywiście każde danie było przepięknie udekorowane różnymi kwiatkami i zieleniną, po które sam mistrzu pogina gdzieś w swoje tajemne miejsce.

fish&seafood (72)

fish&seafood (70)

No i nadszedł czas na deser… .

Maliny i śliwki w zabajone podane z sezamkami… .

Mrau.

fish&seafood (109)

fish&seafood (110)

/wpis powstał przy współpracy ze studiem kulinarnym Look&Cook w Zielonej Górze/

fish&seafood (12)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    • Chrupki z ciecierzycy

      Proponuję Wam dzisiaj zdrową przekąskę, więc nie omieszkam wspomnieć co nieco o…...

    • Chałwa

      Lubię jeść słodycze. Najczęściej wtedy, gdy jestem szczęśliwa lub zestresowana. A, że...

    • Domowe musli

        Co zrobić jak ma się resztki różnych orzeszków i innych takich...

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie