Warsztaty ‚Food design i molekuły’ w Reforma Studio w Poznaniu (OFDS)

reforma molekuły (4)

To były nasze pierwsze warsztaty kulinarne w ramach VII Ogólnopolskiego Festiwalu Dobrego Smaku w Poznaniu. Przyjechaliśmy do południa i przez kilka godzin drałowaliśmy po Starym Rynku. Chcieliśmy wszędzie zajrzeć i wszystko zobaczyć. Łaziliśmy i łaziliśmy, aż nas nogi rozbolały:-)

Na ratunek naszym obolałym kończynom przyszły artystyczne krzesła w REforma Studio, które można sobie było po prostu… kupić:) Sama REforma wygląda bardzo ciekawie. Dużego uroku dodają temu miejscu rzeczy unikatowe, zrobione przez polskich projektantów. Nas rozbroiły szafki powieszone na ścianie z nietypowymi uchwytami…yyy…uszami;p

reforma molekuły (11)

A w jaki sposób znaleźliśmy się w Reformie?

Przyciągnęły nas tam warsztaty z kuchni molekularnej „Food design i molekuły”. Brzmi tajemniczo? I oto chodzi!:-)

Spotkanie odbywało się na pięterku, a prowadził je pan Maciej Józwicki. Zebrało się kilka osób i każdy z dużymi oczami i zaciekawieniem patrzył na rozłożone na stole menzurki, żyłki, strzykawki i proszki.

reforma molekuły (6)

reforma molekuły (7)

Na początku odbyła się mała degustacja. Mieliśmy okazję spróbować 2 bardzo ciekawych przystawek.

Pierwsza z nich to były: kawałki ogórka, jeżyny, pomidor, kiełki, liście melisy oraz fenkuł- owinięte sokiem brzozowym w formie galaretki.

reforma molekuły (5)

Druga przystawka to była pasta z bobu z pysznym, molekularnym kawiorem na liściach cykorii.

reforma molekuły (9)

Obydwie były bardzo ciekawe w smaku!

Po degustacji przyszedł czas na warsztaty. Czyli coś,  na co wszyscy z niecierpliwieniem czekali.

Na pierwszy ogień poszedł drink mohito zamknięty w bąblu, podany na łyżce. Bąble sympatycznie się telepały i były pyszne! Zimne, a w środku znajdował się sok z mega kwaśnej cytryny i nieźle mi mordkę wykrzywiło:-)

reforma molekuły (10)

Następnie mieliśmy możliwość przygotowania spaghetti z soku porzeczkowego z agarem i ten deser(?) z powodzeniem można przygotować samemu w domu, ponieważ nie wymaga kosmicznych składników. Chcielibyśmy go koniecznie powtórzyć. Wystarczy podgrzać 200ml soku porzeczkowego, dodać do tego 20g agaru i cały czas mieszać i podgrzewać do tzw. białego wrzenia, czyli ok 90-95 stopni, a następnie zestawić z ognia. Powstałą masę nabrać strzykawką i wstrzyknąć do długiej, cienkiej rurki lub słomki i zanurzyć w wodzie  z lodem. Po kilku minutach można wyjąc spaghetti z rurki za pomocą strzykawki napełnionej wodą. Proste, a jakie zaskakujące!:-)

reforma molekuły (8)

Przy okazji przygotowaliśmy też kawior z soku porzeczkowego. Świetna sprawa!

reforma molekuły (2)

(*uaktualnienie- po moich wyczynach w zaciszu domowym stwierdzam, że to jest chyba trudniejsze niż przypuszczałam:-)

Ponadto, zrobiliśmy ‚olej lniany zamknięty w ampułkach cukrowych’ z cukru, wody, syropu kukurydzianego i kwasu winowego. Normalnie, mistrzostwo świata!!! To już była wyższa sztuka jazdy i trzeba niemałych umiejętności, żeby to coś wyszło, ale naprawdę warto się tego nauczyć robić! Można na przykład potem przygotować jakąś warzywną sałatkę i udekorować takimi bąblami. I od razu sałatka pikniejsza!

reforma molekuły (3)

Na koniec robiliśmy bąble malinowe z soku malinowego. Było przy nim troszkę śmiechu, bo niektóre szlag trafiło i się po prostu… rozpuściły:-)

Spotkanie w Reforma Studio wspominamy bardzo mile i jedyne czego żałujemy to tego, że nie mieliśmy własnych stanowisk do pracy i w jednym momencie mogła przygotowywać tę magię tylko 1 osoba. A skoro czujemy niedosyt, musimy zakasać rękawy i zabrać się do swojej, domowej produkcji!

<Więcej zdjęć znajdziecie w GALERII>

reforma molekuły (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    • Jagodzianki

      Czasami zastanawiam się po co ludzie zakładają blogi? Bo to jest modne?...

    • Syrnyky

      Te serniczki można z powodzeniem pałaszować i na obiad i na śniadanie....

    • Nieśmiertelna

      „Nieśmiertelna”, lub jak kto woli „Wiecznie żywa”…   -Mamuś, znowu ta sałatka...

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie