‚Złap byka za rogi’- w Studiu Kulinarnym Look&Cook

złap byka za rogi (5)

Na umówione warsztaty w Studiu Kulinarnym Look&Cook w Zielonej Górze przyjechałam przed czasem, żeby sobie troszkę fotek popstrykać. Czekał już na nas prowadzący- Szymon Sławiński oraz przygotowane stanowiska. Urzekły mnie swoim wyglądem książeczki z przepisami przygotowane dla wszystkich uczestników.

złap byka za rogi (4)

złap byka za rogi (6)

złap byka za rogi (7)

Grupa była dosyć spora, także prędko zabraliśmy się do roboty. Tematyka warsztatów bardzo mi odpowiadała, bo uwielbiam wołowinę. Prowadzący w trakcie zajęć przydzielał nam różne zadania do wykonania.

Na samym początku przypadł mi wielki kawał udźca do pokrojenia. Takiego udźca to moja kuchnia chyba nigdy na oczy nie widziała:-)

złap byka za rogi (23)

Polędwica wołowa też wymiatała wyglądem! (mięso na dzisiejsze warsztaty dostarczyła firma Janex– przyp.red.) Zrobiliśmy z niej tatara. Nie było go co prawda w planie, no ale trzeba przecież było spróbować ciut surowego mięska! Wyszło pysznie! Dowiedziałam się, że przygotowując cebulę do tatara trzeba ją posolić i odstawić na kilka chwil, a potem dokładnie ją opłukać i wycisnąć. Dzięki temu jest dużo lepsza w smaku.

złap byka za rogi (9)

Przygotowaliśmy także chłodnik pomidorowo-paprykowy, z dodatkiem ogórka, czosnku, cebuli, chleba tostowego, świeżych ziół i przypraw. Wszystkie składniki zostały potraktowane blenderem i przetarte przez sitko. Po tym przecieraniu wyglądałam jakbym kogoś zamordowała:-) Warto było. Chłodnik wyszedł pyszny o rewelacyjnej konsystencji!

złap byka za rogi (10)

Zrobiliśmy także coś o wdzięcznej nazwie- pommes de Terre Dauphinoise, czyli… zapiekane ziemniaki w śmietanie pod kołderką z sera:-) Podobał mi się sposób przygotowania sosu- do śmietanki 36% wrzuciliśmy CAŁĄ główkę czosnku i ją zagotowaliśmy. Śmietanka nabrała przyjemnego, słodkawego zapachu czosnku. Zalaliśmy nią ziemniaki pokrojone na mandolinie (jakim cudem ja jeszcze nie mam tego ustrojstwa w domu? Jest zdecydowanie szybsza w użyciu niż przystawka do KitchenAid’a) i zapiekliśmy w piekarniku.Potem na wierzch poszedł starty ser…. . Pyszności!

złap byka za rogi (17)

W międzyczasie powstała wołowina po burgundzku. Spodobał mi się sposób dodania do niej włoszczyzny- jako bouquet garni, czyli warzywa związane sznurkiem. Dzięki temu łatwo je później usunąć.

złap byka za rogi (11)

złap byka za rogi (12)

Świetnym dodatkiem do mięsa okazała się być orzeźwiająca sałatka z ogórka, koperku, cebuli, octu winnego i białego wina.

złap byka za rogi (19)

 

Genialne były też zapiekane brzoskwinie z pieprzem i suszonym tymiankiem.

złap byka za rogi (15)

W trakcie przygotowania poszczególnych elementów dania powstały też sosy: pieprzowy, z maderą, bordelaise i holenderski.

złap byka za rogi (22)

To, co mnie powaliło na łopatki, to przygotowanie steków. Na samym początku warsztatów szef kuchni zawinął w folię spożywczą polędwicę nadając mu okrągły kształt. Mięso po godzinie chłodzenia się w lodówce dało się łatwo pokroić na równe kawałki. Wyglądały jak od linijki! Następnie mięso wylądowało na rozgrzanych patelniach…. w folii! Pierwszy raz takie czary mary widziałam:-) Że też ta folia się nie stopiła…;p Po chwili folię usunięto i mięcho trafiło do piekarnika.

złap byka za rogi (8)

złap byka za rogi (14)

złap byka za rogi (16)

Mogliśmy zasiąść do stołu. Mistrz zaczął przygotowywać talerze z daniami.

złap byka za rogi (18)

złap byka za rogi (1)

złap byka za rogi (20)

złap byka za rogi (21)

No cóż mogę powiedzieć. Wszystko wyszło obłędnie pyszne!!!

Kiedy byliśmy już szczęśliwi (czyt. najedzeni) przyszedł czas na przygotowanie deseru. Całkiem sprawnie powstał mega pyszny budyniowy suflet czekoladowy. Koniecznie do powtórzenia w domu.

złap byka za rogi (2)

złap byka za rogi (3)

Mega szczęśliwa,wróciłam do domu:D

<Wszystkie zdjęcia z warsztatów znajdziecie na FB>

 

 

 

Trackbacks & Pings

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie