Obiad w Hotelu Sheraton w Poznaniu (OFDS)

Tuż przed rozpoczęciem Ogólnopolskiego Festiwalu Dobrego Smaku w Poznaniu wzięłam udział w konkursie dla blogerów partnerskich, który polegał na tym, żeby napisać jak najciekawszy tekst reklamujący festiwal. Napisałam i… wygrałam:-) Główną nagrodą miały być 2 bezpłatne zaproszenia na warsztaty kulinarne w Hotelu Sheraton pod hasłem „Regionalne inspiracje w kuchni fusion” – obiad life cooking z Krystianem Szopką i Pawłem Lorochem. Ucieszyłam się przeogromnie, ale po mniej więcej dwóch godzinach okazało się, że z powodu zbyt małej ilości zapisanych uczestników na te warsztaty, spotkanie zostało odwołane:-(

Dupa.

Na pocieszenie otrzymałam zaproszenie do Restauracji Fushion w Sheratonie:

ofds- sheraton (6)

Jako osobę towarzyszącą wybrałam sobie męża:-) (no bo kogo by innego?:-)

Voucher mieliśmy odebrać w recepcji hotelu. Wchodzimy do środka, wszyscy odpicowani na picuś glancuś, podchodzę do pani, mówię w czym rzecz, a pani prosi o podanie nazwy bloga… . No i powiem, że ciut głupio było mi mówić hasło ‚a dupa rośnie’ w takim miejscu:D

Odebraliśmy nasze zaproszenie i usiedliśmy przy stoliku w restauracji. Podeszła do nas pani kelnerka i tu muszę przyznać, że czuliśmy się jak król i królowa!! Pani była niesamowicie miła, z pełną klasą i gracją. Nawet, gdy w momencie kiedy kończyła swoją pracę, przyszła i się z nami pożegnała i ‚przekazała’ nas innej pani, która oczywiście się z nami uprzejmie przywitała:-) (Kto tak robi w dzisiejszym świecie???:-)

ofds- sheraton (2)

ofds- sheraton (7)

Na początek, żeby zaostrzyć apetyt, dostaliśmy świeżo upieczone owsiane bułeczki z masłem smakowym.

ofds- sheraton (3)

Na główne danie zamówiłam filet z kaczki sous vide podany z wątróbką kaczą, smażoną pyzą ziemniaczaną z oscypkiem, karmelizowaną cykorią, gruszką nashi i ciemnym sosem z wędzoną śliwką. Była to jedna z droższych pozycji w menu… . A co! Jak szaleć to szaleć! Danie było genialne!!!!! Kaczuszka miękka, wątróbka delikatna, a pyzy wręcz powaliły! Nie były to zwykłe kluchy, tylko miękkie ziemniaczki w panierce. Majstersztyk!

ofds- sheraton (5)

Tomek miał ochotę spróbować combra wieprzowego w chrupiącej panierce z orzeszków ziemnych i koperku, podanego z terriną z kaszy jaglanej i kurek na carpaccio z buraczków, z sosem śmietanowo-winnym z aromatem chrzanu. (Uf!) Mięso bardzo łatwo odchodziło od kości, dobrze przyprawione, jednak terrina nie do końca przypadła Tomkowi do gustu, bo była ciut za sucha (auć:-)- po prostu to nie był do końca jego klimat;p

ofds- sheraton (4)

Do pełni szczęścia brakowało nam tylko deseru.

Zamówiłam więc sobie mus malinowy z pistacjami, sosem z białej czekolady i solą szafranową. Czysty obłęd!!!!! A do tego te kolory!!!

ofds- sheraton (1)

Tomi zachwycił się swoim deserem- ciepłym fondantem czekoladowym z lodami o smaku mango z sosem marakuja…. .

ofds- sheraton (8)

Pomimo tego, że mogłam robić zdjęcia w restauracji miałam wrażenie, że robię małą wiochę;p Na szczęście była to wczesna pora obiadowa, więc byliśmy jedynymi klientami. Zresztą… nieprędko będę miała sposobność powrócić do tego hotelu, więc nie wybaczyłabym sobie, gdybym paru fotek nie strzeliła… .

Podsumowując: bierzcie udział w konkursach, bo można wygrać niesamowite przeżycia smakowe!!!:-)

Wszystkie zdjęcia znajdziecie TUTAJ.

3 komentarze to “Obiad w Hotelu Sheraton w Poznaniu (OFDS)”

Trackbacks & Pings

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie