Rozmowa z Arkadiuszem Dziakowskim z restauracji Malarska 25 we Wrocławiu

Gratuluję zdobycia nagrody w Ogólnopolskim Konkursie Kulinarnym Nasze Kulinarne Dziedzictwo-Smaki Regionów. Nie byłoby to oczywiście możliwe, gdyby nie radykalna zmiana kuchni w Malarskiej 25 z włoskiej na regionalną. Skąd ten pomysł?

Początkowo Malarska 25 serwowała kuchnię włoską połączoną z naszą, tradycyjną. Z czasem jednak okazało się, że włoskie dania przestały pasować do założeń restauracji. Zaczęliśmy stawiać przede wszystkim na lokalne produkty, które tak naprawdę były na wyciągnięcie ręki. Pizzę zastąpiliśmy podpłomykami z Doliny Gryki, co okazało się strzałem w dziesiątkę.

 

Jak Wasi klienci zareagowali na tę zmianę?

Bardzo pozytywnie. We Wrocławiu jest całe mnóstwo lokali z pizzą i pastą, ale takiej kuchni jak nasza jest niewiele.

 

Sam szukasz rolników i dostawców?

Oczywiście. Jeżdżę po lasach i wioskach w poszukiwaniu jak najlepszych produktów. W Malarskiej 25 stawiamy przede wszystkim na sezonowość i dobre gatunkowo produkty. Bez tego przecież nie byłoby dobrej kuchni.

 

Wiem, że lubisz adrenalinę, a co za tym idzie- skoki ze spadochronem. Czy stres pomaga w kuchni czy wręcz przeciwnie?

Stres jest zawsze obecny w kuchni, ale po prostu trzeba umieć nad nim zapanować. Przydaje się także umiejętne zorganizowanie sobie pracy. Kiedy człowiek mniej się stresuje, to mądrzej pracuje.

 

Kto nauczył Cię tak dobrze gotować?

Nauczyłem się przede wszystkim sam. A głównie dzięki moim wielu podróżom. Obserwowałem innych kucharzy jak dobrze i mądrze gotują. Odkryłem, że proste gotowanie jest najlepsze i najzdrowsze. Nauczyłem się jak mądrze i zdrowo przygotowywać dania.

 

Bez jakich składników nie wyobrażasz sobie kuchni?

Bez warzyw! W mojej kuchni stawiam przede wszystkim na kiszonki. Kiszę: kaszę, warzywa oraz owoce. Używam różnych technik, nie tylko solanek, ale także: serwatek, miodu, maślanki, jogurtu naturalnego oraz kefiru. Kiszę także w piwie oraz w herbatach.

 

Co takiego można ukisić w herbacie?

Na przykład zrobić sobie niesamowite kimchi herbaciane. Należy przygotować herbatę miętową, dodać do niej tabasco, trochę soli i po paru dniach mamy przepyszny napój.

 

Lubisz prowadzić warsztaty?

Tak, oczywiście. Chętnie jeżdżę po całej Polsce już od 4 lat. Bardzo to lubię!

 

Co dzisiaj przygotujemy?

Upieczecie bułki z bakaliami, zabarwione sepią oraz ze słonecznikiem i pestkami dyni. Burgery będą z wołowiną, jagnięciną oraz sumem milickim. Przygotujecie także pikantną konfiturę z wiśni oraz gruszki, sos ogórkowy oraz zrobicie dodatki- smażoną na chrupko cebulkę oraz jajka poszetowe.

 

Już się nie mogę doczekać! Dziękuję bardzo za rozmowę.

Również dziękuję!

Comments are closed.

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie