Go-Sushi

GO-SUSHI– Zielona Góra, ul. Drzewna 1

GO-SUSHI 1

Do odwiedzenia nowego zielonogórskiego  lokalu ‚GO-SUSHI’ nie trzeba mnie było długo namawiać. Lubię poznawać nową kuchnię, a prawdziwego sushi jeszcze nie miałam przyjemności próbować. Ponieważ uwielbiam dania azjatyckie, wiedziałam, że posmakują mi te klimaty. Nie myliłam się. Było pysznie!

Pierwsze co ‚uderza’ po wejściu do środka, to zupełny minimalizm. (Jak na Japonię przystało). Jest bardzo czysto i wszystko jest elegancko dopracowane. W tle brzdęka ciekawa, japońska muzyczka. Brakuje mi tylko jednego. Kwiatów. Japonia kojarzy się przede wszystkim z kwiatami wiśni, więc jakby tak umieścić sporo doniczek z różowymi kwiatkami, to od razu zrobiłoby się o wiele przytulniej:-)

Przyszedł czas na złożenie zamówienia. Nazwy kompletnie nic nam nie mówiły, więc fajnym pomysłem okazały się być zdjęcia poszczególnych sushi w menu. Postanowiliśmy zamówić coś kolorowego, żeby na zdjęciach ładnie wyglądało:-) Zamówiliśmy zestaw Maguro, w którego w skład wchodziło: Hosomaki, Futomaki, Californiamaki, Nigiri i Gunkan. Prawda, że same wdzięczne nazwy?;p Ponadto, zjedliśmy sobie też Volcano Rolls’y z mango. Pychotka!

Na zamówienie czekaliśmy ok. pół godziny*. Nie przeraził nas jednak czas oczekiwania, bo wiedzieliśmy, że sushi są robione na bieżąco i że zrobienie rolek jest bardzo czasochłonne. Opłacało się czekać.

Na stół zapodano prawdziwe dzieła sztuki!!! Sushi były piękne!!!! Szkoda było nam je jeść, ale cóż… . Zaczęliśmy próbować każdego po kolei. I powiem szczerze, że nie umiałabym wybrać najlepszego. Wszystkie mi bardzo smakowały i nie umiem wskazać faworyta. Do zestawu oczywiście był dołączony sos sojowy, marynowany imbir i wasabi. I patyczki;p Czuliśmy się prawie jak w Japonii.

Byliśmy tym obiadem UKONTENTOWANI (trudne słowo:-) Wyszliśmy najedzeni, ale co najważniejsze- nie objedzeni. Było wręcz idealnie!

Jeśli chodzi o ceny samych dań, nie są chyba jakoś bardzo wygórowane. Są wg nas odpowiednie. Należy pamiętać, że wszystkie składniki są z górnej półki i że trzeba się naprawdę napracować, żeby ze zwykłych (jakby nie patrzeć) produktów zrobić takie cuda.

Już się nie mogę doczekać kolejnej wizyty w GO-SUSHI!

*Sushi można również zamówić telefonicznie, jeśli macie mało czasu. Wtedy będzie gotowe, jak tylko przyjdziecie do lokalu:-)

GO-SUSHI 2

GO-SUSHI 3

GO-SUSHI 5

GO-SUSHI 4

GO-SUSHI 5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    • Makiełki

      Wigilijny poranek. W zasadzie wszystkie potrawy są już przygotowane. Pozostały jedynie te,...

    • Chutney pomidorowy

      Ocet był jednym z tych składników, za którymi nigdy nie przepadałam. Po prostu...

    • Fasolka po bretońsku

      W taki mroźny dzień jak dziś poleca się pikantna fasolka po bretońsku!...

  • Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Dz. U 1994 nr 24 poz.83
  • Kategorie